Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
VAT

Podpisując umowę, trzeba pamiętać o podwyżce VAT

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Planowana przez rząd podwyżka stawek VAT obciąży przede wszystkim przedsiębiorców, którzy zawarli długoterminowe kontrakty.

Wieloletni plan finansowy rządu zakładający nowe stawki podatku VAT: 5 proc., 8 proc. i 23 proc. może niekorzystnie odbić się na zyskach przedsiębiorców, którzy przy zawieraniu umów z kontrahentami nie zadbali o odpowiednie określenie ceny sprzedawanych przez nich towarów bądź usług. Na przedsiębiorców tych może spaść ekonomiczny ciężar związany z planowanym przez rząd podniesieniem stawki VAT o jeden punkt procentowy.

Trwa burzliwa dyskusja nad zasadnością zaproponowanego przez rząd Wieloletniego planu finansowego i założoną w nim podwyżką stawek podatku VAT o jeden punkt procentowy. Na razie znamy tylko dość ogólne założenia tych zmian, ale już teraz warto zwrócić uwagę na konsekwencje, jakie podniesienie VAT może mieć dla zawartych wcześniej umów.

Problemu nie ma, kiedy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej przedsiębiorca zawiera zwykłe umowy sprzedaży czy świadczenia usług, w których cena jest płatna jednorazowo. Za każdym razem odnosi się bowiem po prostu do aktualnie obowiązujących stawek podatkowych. Inaczej może być jednak, jeżeli zawiera kontrakty długoterminowe, w przypadku których płatności następują w ratach według z góry ustalonego harmonogramu lub po wykonaniu określonej części umowy.

Z tą drugą sytuacją mamy często do czynienia na przykład w przypadku robót budowlanych. Nabywca usług dokonuje bowiem zapłaty kolejnej części ceny z reguły po zakończeniu określonego etapu prac. Może się zatem zdarzyć, że w umowie cena została ustalona w okresie obowiązywania niższej stawki VAT, natomiast kolejne płatności będą następować już po jej podniesieniu. O tym, kto poniesie ekonomiczny ciężar dokonanej podwyżki, zadecydują postanowienia zawartej umowy.

Sytuacja jest jasna, jeżeli w umowie określono cenę w kwocie netto z zastrzeżeniem, że zostanie do niej doliczony podatek od towarów i usług w wysokości wynikającej z przepisów obowiązujących w dacie powstania obowiązku podatkowego. W przypadku usług budowlanych obowiązek ten powstaje z chwilą otrzymania całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 30 dnia od dnia wykonania usługi lub części usługi. A zatem, jeżeli wykonawca będzie wystawiał fakturę już po zmianie stawek podatkowych, będzie mógł wyliczyć swoje wynagrodzenie w ten sposób, że do określonej w umowie kwoty netto doliczy podatek VAT w nowej, wyższej stawce.

Kłopot natomiast będzie miał wykonawca, którego wynagrodzenie określono ryczałtowo w kwocie brutto zawierającej należny podatek VAT, przykładowo np. w kwocie 1 220 000 zł brutto, na którą składa się 1 000 000 zł wynagrodzenia netto i 220 000 zł podatku. Jeżeli bowiem obowiązek podatkowy powstanie po podniesieniu stawek VAT, wykonawca otrzyma od nabywcy usług tę samą kwotę, tj. 1 220 000 zł. Tyle tylko, że zmuszony będzie oddać fiskusowi 23 proc. podatku VAT (228 130,08 zł) tytułem należnego podatku i w rezultacie netto otrzyma 991 869,92 zł zamiast 1 000 000 zł. Innymi słowy już przy tej wysokości wynagrodzenia będzie stratny o ponad 8000 zł.

Jeżeli w umowie strony nie określiły, czy wskazana przez nie cena usług to kwota netto czy brutto, ciężar wyższego podatku również poniesie wykonawca. Z ustawy o cenach wynika bowiem domniemanie, że w cenie uwzględniony jest już podatek od towarów i usług, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż usługi podlega obciążeniu tym podatkiem. Podobnie będzie, jeżeli w umowie zapisano, że wykonawcy należy się wynagrodzenie w wysokości określonej poprzez wskazanie kwoty netto i dotychczasowej stawki VAT (np. 1 000 000 zł + 22 proc. VAT). Jeżeli umowa nie pozwala na automatyczne zmodyfikowanie ustalonej w umowie stawki VAT (stosownie do zmieniających się przepisów podatkowych), a druga strona nie zgodzi się na zmianę umowy, to wykonawca będzie musiał sięgnąć do własnej kieszeni, aby zapłacić należny podatek.

Po zmianie stawek podatkowych wykonawcy robót budowlanych nie będą mogli też sięgnąć do przepisów zezwalających na oznaczenie wysokości wynagrodzenia przez sąd. Sądowa ingerencja w treść zawartej umowy jest bowiem dopuszczalna wyłącznie w przypadku tzw. nadzwyczajnej zmiany stosunków (art. 3571 kodeksu cywilnego). Za taką zmianę uznano podniesienie stawki VAT w odniesieniu do usług budowlanych 1 maja 2004 roku. Wówczas jednak podwyżka była istotna, bo podatek wzrósł z 7 proc. do 22 proc. Tym razem branża budowlana do tych regulacji nie będzie mogła się skutecznie odwołać, gdyż - w porównaniu z 2004 rokiem - obecnie planowane zmiany można określić jako drobne.

Skutki podwyżki stawek VAT omówione powyżej na przykładzie umowy o roboty budowlane będą w równym stopniu dotyczyć także innych długoterminowych transakcji, w których obowiązek podatkowy powstanie po wejściu w życie zmian ogłoszonych ostatnio przez rząd. Dlatego też trzeba mieć je na uwadze, podpisując nowe umowy, a już zawarte kontrakty warto zweryfikować pod ich kątem, aby prawidłowo określić wysokość obciążeń podatkiem VAT oraz wysokość oczekiwanego zysku.

@RY1@i02/2010/159/i02.2010.159.087.002a.001.jpg@RY2@

Fot. Archiwum

Monika Skocz, konsultant w Kuczek-Maruta Kancelarii Radców Prawnych

Monika Skocz

konsultant w Kuczek-Maruta Kancelarii Radców Prawnych

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.