Dopiero po upływie terminu raty można skorzystać z ulgi
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie o uldze na złe długi
W przypadku ustalenia w umowie, że płatność ma następować w ratach, o uprawdopodobnieniu nieściągalności części wierzytelności można mówić dopiero po upływie 180 dni od płatności każdej raty.
2 września 2009 r. podatnik z żoną sprzedali nieruchomość, tj. prawo użytkowania wieczystego gruntu oznaczonego jako działki o łącznym obszarze 0,2825 ha, wraz z własnością znajdującego się na tym gruncie budynku, stanowiącego odrębną nieruchomość. Według aktu notarialnego zapłata miała nastąpić w czterech ratach. 27 kwietnia 2009 r. podatnik złożył deklarację VAT-7K za I kwartał 2009 r., w której wykazał m.in. podatek należny z powyższej faktury. W październiku złożył w urzędzie skarbowym zawiadomienie o dokonanej korekcie za I kwartał. Cofnął to zawiadomienie 9 listopada, a 12 listopada ponownie złożył zawiadomienie o korekcie podatku należnego za I kwartał 2009 r.
Spór dotyczył tego, czy skarżący mógł skorzystać z ulgi na złe długi.
Dyrektor izby skarbowej wyjaśnił najpierw, co wynika z przepisów ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054), a konkretnie z art. 89a ustawy w brzmieniu obowiązującym w 2009 r. Stwierdził, że przewidując w art. 89a ust. 1 ustawy uprawnienie podatnika do skorygowania podatku należnego z tytułu dostawy towarów lub świadczenia usług na terenie kraju, w przypadku wierzytelności, których nieściągalność została uprawdopodobniona, w ust. 2 - 6 tego artykułu ustawodawca określił warunki skorzystania z uprawnienia.
Podatnik musi więc uprawdopodobnić, że wierzytelności nie da się ściągnąć. Zgodnie z art. 89a ust. 1a ustawy o VAT nieściągalność wierzytelności jest uprawdopodobniona, gdy należność określona na fakturze dokumentującej dostawę towaru lub wykonanie usługi nie została zapłacona w terminie 180 dni od upływu terminu płatności określonego w umowie lub fakturze. Niezależnie więc od innych warunków - zauważył dyrektor izby - m.in. wymienionych w art. 89a ust. 3 w związku z art. 89a ust. 2 pkt 6 ustawy, wskazujących szczegółowo okres rozliczeniowy, w którym podatnik może dokonać korekty, podjęcie czynności zmierzających do korekty nie może nastąpić wcześniej niż po upływie 180 dni od bezskutecznego upływu terminu płatności należności wykazanej na fakturze.
Zdaniem sądu w przypadku ustalenia w umowie, że płatność ma następować w ratach, o uprawdopodobnieniu nieściągalności części wierzytelności można mówić dopiero po upływie 180 dni od płatności każdej raty.
Sąd wskazał więc, że dyrektor izby w uzasadnieniu decyzji prawidłowo zwrócił uwagę na to, że jeżeli płatność miała następować w określonych terminach i kwotach, to okoliczność ta powinna być przez podatnika uwzględniona, a wpłacone kwoty w sposób oczywisty wpływają na wysokość wierzytelności nieściągalnej, a zatem na wysokość korekty podatku należnego. Słusznie też organ uznał - kontynuował WSA - że szczegółowe badanie kwestii kwoty podatku należnego, podlegającej odpisaniu z powodu braku zapłaty należności za zbytą w lutym 2009 r. nieruchomość, nastąpi po dokonaniu przez podatnika korekty we właściwym okresie rozliczeniowym. Sąd zwrócił również uwagę, że podatnik jest zobowiązany do rozliczania podatku od towarów i usług w deklaracjach VAT-7, i to na nim ciąży obowiązek prawidłowego wyliczenia kwoty podatku należnego podlegającego odliczeniu w trybie art. 89a ustawy o VAT.
w Olsztynie z 23 listopada 2011 r., sygn. akt I SA/Ol 537/11, nieprawomocny.
@RY1@i02/2011/244/i02.2011.244.07100030a.802.jpg@RY2@
Roman Namysłowski, doradca podatkowy, dyrektor w Ernst & Young
Z jednej strony trudno nie zgodzić się z WSA, skoro sam przepis ustawy o VAT dotyczący uprawdopodobnienia nieściągalności wierzytelności wskazuje na upływ terminu jej płatności jako moment, od którego liczymy 180 dni. Poza tym idea tzw. ulgi na złe długi wynika z chęci zwrotu wierzycielowi zapłaconego do urzędu skarbowego VAT w sytuacji, w której nieuczciwy nabywca nie reguluje należności, a dodatkowo korzysta z dobrodziejstwa odliczonego VAT. Ze stanu faktycznego w opisanym wyroku WSA wynika, że wierzyciel sam zgodził się na rozłożenie zapłaty należności na stosunkowo długi czas. Zatem trudno tu mówić o nieuczciwości, jeżeli za kryterium przyjąć wynikający z ustawy okres 180 dni. Z drugiej jednak strony przykład ten pokazuje pewną niedoskonałość przepisów dotyczących nieściągalnych wierzytelności i prawa do korekty. Wystawienie faktury pod koniec roku i ustalenie terminu zapłaty np. części należności przypadającej na II półrocze roku, w którym upływa dwuletni okres od wystawienia faktury (jeden z warunków skorzystania z ulgi), powoduje, że przepisy nigdy nie będą mogły być zastosowane, a podatnik nie będzie mógł skorygować podatku należnego, nawet jeżeli nabywca towarów lub usług nigdy nie dokona zapłaty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu