NSA o kryteriach zwolnienia z podatku od nieruchomości
TEZA: Z możliwości skorzystania ze zwolnienia z konieczności zapłaty podatku od nieruchomości decyduje nie ogólny charakter działalności prowadzonej przez podatnika, ale to, na jakie cele wykorzystywany jest konkretny budynek.
Sygn. akt II FSK 2009/12
z 1 września 2014 r.
Burmistrz miasta w drodze decyzji administracyjnej określił wysokość zobowiązania z tytułu podatku od nieruchomości. Daninę wyliczył, zakładając, że ma do czynienia z przedsiębiorcą, więc posiadane przez spółkę nieruchomości są wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej. To oznaczało, że spółka musi zapłacić podatek według wyższej stawki przewidzianej dla przedsiębiorców. Spółka zakwestionowała decyzję burmistrza, wskazując, że skoro prowadzi działalność w zakresie szeroko pojętej produkcji telewizyjnej i radiowej, a więc związaną z kulturą, to należy jej się zwolnienie na podstawie uchwały rady miasta. Ten ostatni organ zdecydował bowiem, że budynki zajęte na cele kultury są zwolnione z podatku od nieruchomości. Warto pamiętać, iż gmina może wprowadzić takie zwolnienia na podstawie ustawy z 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 849).
Samorządowe kolegium odwoławcze (SKO), do którego trafiła sprawa, stanęło po stronie burmistrza. Organ drugiej instancji uznał, że zajęcie budynku na cele kultury oznacza prowadzenie działalności kulturalnej non profit. Spółka zaś w swoich nieruchomościach produkowała audycje telewizyjne i radiowe, z czego czerpała zyski, a więc prowadziła działalność gospodarczą. To z kolei prowadziło do wniosku, że trzeba było objąć przedsiębiorcę wyższym podatkiem.
Spółka się nie poddała. Nie ma się zresztą co dziwić, bo w wyniku zwolnienia mogłaby zaoszczędzić kilkaset tysięcy złotych. Sprawa trafiła więc do krakowskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ten nakazał powtórzyć od początku postępowanie podatkowe. Skład orzekający podkreślił, że nie można pozbawiać kogoś zwolnienia z podatku od nieruchomości z tego tylko powodu, że jest przedsiębiorcą, a co za tym idzie, domyślnie zakładać, że wszystkie budynki zajmuje na rzecz prowadzonej działalności gospodarczej. Może się bowiem okazać, że jakaś nieruchomość należąca do przedsiębiorcy rzeczywiście jest zajęta pod inne cele niż biznesowe, a co za tym idzie, może kwalifikować się do zwolnienia.
Burmistrz i SKO ponownie zajęły się sprawą i doszły do podobnych wniosków, jak za pierwszym razem. Organy zaznaczyły, iż z przedłożonych przez spółkę dokumentów nie wynika, aby posiadane przez nią nieruchomości nie mogły być wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej. A skoro tak, to przyjmuje się, że służą celom biznesowym.
Sprawa po raz kolejny trafiła do WSA w Krakowie. Spółka próbowała przekonać, że jest podmiotem prowadzącym działalność kulturalną, wobec czego jej nieruchomości zajęte są na cele kultury i nie podlegają opodatkowaniu. Sąd zakwestionował taki tok rozumowania. Uznał, że decydującym o zakwalifikowaniu do opodatkowania wyższą stawką podatku od nieruchomości jest sam fakt ich posiadania przez przedsiębiorcę. Budynki i grunty będące w posiadaniu przedsiębiorcy są związane z prowadzeniem biznesu, chyba że przedmiot opodatkowania nie jest i nie może być wykorzystywany do prowadzenia działalności gospodarczej ze względów technicznych.
Wobec takiej argumentacji spółka zdecydowała się skierować sprawę do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
NSA postanowił, że sprawa powinna trafić do ponownego rozpoznania. Sędziowie podkreślili, że samo ustalenie rodzaju działalności prowadzonej przez określony podmiot nie jest rozstrzygające dla problematyki podatku od nieruchomości. Kluczowe jest to, na jakie cele faktycznie zajęte są określone budynki należące do podmiotu, a więc do czego służy wykorzystanie przestrzeni danej nieruchomości. Dzieje się tak dlatego, że zwolnienia w zakresie podatku od nieruchomości nie mogą odnosić się do podmiotu i charakteru prowadzonej przez podmiot działalności, a wyłącznie do przedmiotu opodatkowania, czyli będących w jego posiadaniu nieruchomości. Takie rozumienie przepisów ma również swoje praktyczne przełożenie. Jeden podmiot może bowiem prowadzić różne rodzaje działalności, a co za tym idzie, część swoich nieruchomości przeznaczać na cele biznesowe, z kolei inne budynki zajmować na cele działalności kulturalnej. W takiej sytuacji tylko za tę pierwszą przedsiębiorca zapłaciłby wyższą daninę. Natomiast budynki wykorzystywane w związku z prowadzeniem działalności kulturalnej mogą być zwolnione z podatku.
Oprac. Piotr Pieńkosz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu