Dziennik Gazeta Prawana logo

NSA o sprostowaniu pomyłek urzędniczych

1 września 2014

TEZA: Pismo naczelnika urzędu skarbowego, w którym odmawia on sprostowania pomyłki pisarskiej podatnika w korekcie deklaracji VAT-7, nie podlega skardze do sądu administracyjnego.

Sygn. akt I FSK 530/14

z 7 sierpnia 2014 r., prawomocne

Podatniczka zaskarżyła do sądu pierwszej instancji pismo organu podatkowego, w którym naczelnik urzędu skarbowego odmówił sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej w korekcie deklaracji VAT-7 za kwiecień 2007 r.

Sprawa dotyczyła art. 215 par. 1 ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.) oraz art. 3 par. 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). Ten pierwszy przepis mówi, że organ podatkowy może z urzędu lub na żądanie strony prostować w drodze postanowienia błędy rachunkowe oraz inne oczywiste omyłki w wydanej przez ten organ decyzji. W ocenie organu podatkowego zastosowanie tego przepisu ma miejsce jedynie wówczas, gdy organ w drodze postanowienia chce sprostować oczywistą omyłkę lub błąd rachunkowy, który odnosi się do wydanej przez ten organ decyzji. Tym samym instytucja sprostowania oczywistej omyłki nie ma zastosowania do błędów występujących w deklaracjach czy też korektach składanych przez podatnika.

Podatniczka uważała, że organ nie ma racji. Przywołała art. 274 par. 1 pkt 2 ordynacji. Zgodnie z nim w razie stwierdzenia przez organ, że deklaracja zawiera błędy rachunkowe lub inne oczywiste omyłki bądź że wypełniono ją niezgodnie z ustalonymi wymaganiami, organ podatkowy w zależności od charakteru i zakresu uchybień zwraca się do składającego deklarację o jej skorygowanie oraz złożenie niezbędnych wyjaśnień, wskazując przyczyny, z powodu których informacje zawarte w deklaracji są dla niego wątpliwe.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi przyznał rację organowi i odrzucił skargę podatniczki. W ocenie sądu skarga na tego typu akt wydany przez organ administracji publicznej nie może być skontrolowana przez sąd. Skład orzekający wskazał, że katalog aktów prawnych oraz czynności organów administracji publicznej podlegających kontroli sądów administracyjnych określony został w art. 3 par. 2 p.p.s.a. W ocenie łódzkiego sądu odmowa organu sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej w korekcie deklaracji VAT-7 nie mieści się w tym katalogu. Sąd wyjaśnił, że pismo naczelnika nie jest decyzją administracyjną ani postanowieniem wydanym w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończącym postępowanie, ani postanowieniem rozstrzygającym sprawę co do istoty, czy też postanowieniem wydanym w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, ani też żadnym z innych aktów, o którym mówi p.p.s.a.

WSA w Łodzi stwierdził również, że pismo naczelnika nie mieści się w kategorii innych aktów i czynności w rozumieniu art. 3 par. 2 pkt 4 p.p.s.a. Skład orzekający przypomniał, że w orzecznictwie i literaturze przyjmuje się, że stosowanie tego przepisu może mieć miejsce, gdy spełnione są następujące przesłanki. Po pierwsze, akt lub czynność nie mają charakteru decyzji lub postanowienia. Po drugie, są podejmowane w sprawach indywidualnych, skierowane do konkretnego podmiotu. Po trzecie, mają charakter publicznoprawny. Po czwarte, dotyczą uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Sąd podkreślił, że ostatnia przesłanka oznacza, że musi istnieć ścisły i bezpośredni związek między działaniem lub zaniechaniem określonego działania organu administracji a możliwością realizacji uprawnienia (obowiązku) wynikającego z przepisu prawa przez podmiot niepowiązany organizacyjnie z organem wydającym dany akt lub podejmującym daną czynność.

Zaskarżone pismo naczelnika nie ma tej ostatniej cechy, brak jest bowiem bezpośredniego związku między treścią pisma organu a sferą praw i obowiązków skarżącej spółki - wskazał łódzki sąd. Tym samym według sądu zaskarżone pismo miało jedynie charakter informujący stronę o stanowisku organu podatkowego co do żądania podatnika. Nie dotyczyło zaś żadnych uprawnień ani obowiązków wynikających z przepisów prawa.

Podatniczka złożyła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzucając sądowi pierwszej instancji naruszenie przepisów p.p.s.a., a także naruszenie konstytucji poprzez ograniczenie jej prawa do sądu. Według niej, wbrew stanowisku sądu pierwszej instancji, pismo naczelnika dotyczyło jej uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa. Wskazała, że przez akty lub czynności organu administracji publicznej, o jakich mowa w art. 3 par. 2 pkt 4 p.p.s.a., należy rozumieć m.in. działania materialno-techniczne wywołujące określone skutki prawne. Z taką czynnością materialno-techniczną mamy w sprawie do czynienia, a nieusunięcie owego uchybienia uniemożliwia skarżącej odzyskanie należnego jej podatku - podkreśliła w skardze kasacyjnej.

NSA nie zgodził się z tym i oddalił jej skargę.

NSA uznał, że postanowienie wydane przez WSA w Łodzi jest zgodne z prawem. W ocenie NSA pismo naczelnika należy potraktować jako zawiadomienie (jak określił to organ - informację), o sposobie załatwienia wniosku podatniczki, będącego "pismem strony w sprawie sprostowania oczywistej omyłki pisarskiej". W ocenie NSA nie jest to jednak pismo, które mieścił się w kategorii innych aktów i czynności, o których mowa w art. 3 par. 2 pkt 4 p.p.s.a.

Oprac. Przemysław Molik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.