Zmiany w administracji podatkowej są potrzebne
AGNIESZKA TAŁASIEWICZ Trzeba iść bardziej w kierunku interpretacji ogólnych i stworzyć taki model, który pozwoliłby podatnikowi działać w zaufaniu do tych dokumentów
Większość rozwiązań przewidzianych w ustawie o administracji podatkowej miała zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2016 r., ale przesunie się to o pół roku. Tak zadecydował parlament. Chodzi m.in. o wprowadzenie asystenta podatnika, scentralizowanie Krajowej Informacji Podatkowej, wyodrębnienie superurzędu do obsługi największych podatników. Czy to dobry pomysł, aby odwlekać reformę?
Wszystko właściwe było gotowe do wdrożenia tych zmian. Odsunięcie w czasie reformy jest na pewno rozczarowujące, jeśli wziąć pod uwagę wysiłek, jaki został włożony w przygotowania. Z drugiej strony, biorąc pod uwagę to, że chodzi o poważne zmiany, nie dziwi, że nowe zwierzchnictwo administracji podatkowej chce się z nimi dokładnie zapoznać, a być może i trochę je zmodyfikować.
W Ministerstwie Finansów mówi się o zmianie kryteriów podlegania przez podatników planowanemu superurzędowi. Przyjęte poprzednio kryteria były podobno zbyt niskie i zbyt małe podmioty byłyby obsługiwane przez ten organ. Czy faktycznie istniało takie ryzyko?
Gdyby opracowane przez poprzednie władze rozporządzenie weszło w życie, to krajowy urząd obsługiwałby ok. 4 tys. podatników. To bardzo dużo. Jeżeli nowe podejście sprawi, że tych podmiotów będzie mniej, to lepiej będą realizowane funkcje nowego urzędu.
W jakim kierunku, pani zdaniem, powinna pójść zmiana kryteriów?
Nie wiem, czy dobrym założeniem było przyjęcie, że krajowemu urzędowi ma podlegać cała branża finansowa. Trzeba się zastanowić, czy również w tym przypadku, tak jak u pozostałych podmiotów, nie zastosować kryterium przychodowego. Ponadto dotychczas planowano, że superurzędowi będą podlegać podatnicy osiągający co najmniej 50 mln euro przychodów rocznie. A takich podmiotów jest bardzo dużo. Więc i to kryterium należałoby zmienić.
Jaka kwota powinna zostać przyjęta?
Każda wyższa będzie lepsza, na przykład 100 mln euro. Dobrze byłoby tak ustalić kryteria, aby krajowy urząd obsługiwał maksymalnie 1 tys. podatników.
Przesunie się również reforma Krajowej Informacji Podatkowej. Od 1 stycznia 2016 r. z izb skarbowych miało zostać wyodrębnionych pięć biur KIP, a nową strukturą miał zarządzać dyrektor Biura KIP. W celu ujednolicenia interpretacji indywidualnych konkretne ośrodki KIP miały się zajmować poszczególnymi obszarami podatkowymi. Z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość już zapowiedziało, że zlikwiduje interpretacje indywidualne w VAT. Miałyby być wydawane tylko interpretacje ogólne. Nie jest więc wykluczone, że ten pomysł zostanie rozszerzony na kolejne podatki. Czy byłoby to dobre rozwiązania?
Interpretacje są dość istotnym elementem budowania zaufania podatnika do systemu podatkowego i informowania o prawie podatkowym. Dzięki nim można zapoznać się ze stanowiskiem fiskusa przed zastosowaniem danego rozwiązania i inaczej ułożyć stosunki gospodarcze. Na tym etapie spór z fiskusem jest tylko teoretyczny i nie pociąga za sobą żadnych konsekwencji. Dlatego byłabym za tym, aby interpretacje były utrzymane. Z drugiej strony widać nieefektywność dotychczasowego systemu. Wydawanych jest dużo interpretacji, sporo z nich trafia do sądu, a to wszystko generuje ogromny koszt dla systemu. Trzeba iść bardziej w kierunku interpretacji ogólnych i stworzyć taki model, który pozwoliłby działać w zaufaniu do tych dokumentów. Dziś ordynacja podatkowa na to pozwala, ale gdyby interpretacji ogólnych było więcej, to niektóre przepisy należałoby zmodyfikować.
Obecne kierownictwo Ministerstwa Finansów zapowiada również własne zmiany. Planowana jest m.in. ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej, mają zostać połączone izby skarbowe i celne. Czy to słuszna koncepcja? Jakie są plusy i minusy tego rozwiązania?
Taki projekt został już opracowany w 2007 r. Przy wprowadzaniu tego rozwiązania należy ocenić przede wszystkim dwie kwestie. Z jednej strony - z punktu widzenia zarządzania - taka konsolidacja może dawać efektywność kosztową i organizacyjną. Z drugiej natomiast strony warto zastanowić się, na ile sprawy rozpatrywane przez izby skarbowe i celne są podobne i czy taka konsolidacja doprowadzi do merytorycznej poprawy w ramach rozstrzyganych spraw. Ten aspekt oceniałabym z większą ostrożnością.
Resort planuje też stworzenie nowej ustawy o kontroli skarbowej - po to aby zwiększyć skuteczność kontroli. Jak zmienić dotychczasowe przepisy, aby zrealizować zakładany cel?
Z planów MF na 2016 r. wynika, że efektywność kontroli ma wynosić 82,5 proc. Takie założenie będzie determinowało zwłaszcza działania administracji skarbowej - bo to ona głównie ma kontrolować. Urzędy skarbowe mają się zająć przede wszystkim obsługą podatnika.
W pierwszej kolejności jednak należy uszczelnić system VAT, bo tego podatku dotyczy większy odsetek kontroli. Do tego, aby zwiększyć skuteczność kontroli, nie potrzeba nowej ustawy. Ważne jest odpowiednie typowanie podmiotów do kontroli, dobre przeszkolenie pracowników i dobre zarządzanie. Jeżeli pojawi się informacja o nowym zagrożeniu przestępstwami podatkowymi, to w ten obszar powinny być szybko kierowane działania. Dotychczasowe przepisy nie są hamulcem, aby te trzy elementy wprowadzić.
@RY1@i02/2015/247/i02.2015.247.14000040l.803.jpg@RY2@
FOT. AGNIESZKA MURAK/MATERIAŁY PRASOWE
Agnieszka Tałasiewicz, partner w zespole postępowań podatkowych i sądowych w dziale doradztwa podatkowego EY
Rozmawiała Agnieszka Pokojska
@RY1@i02/2015/247/i02.2015.247.14000040l.804.jpg@RY2@
FOT. WOJTEK GÓRSKI
Laureaci XII Rankingu Urzędów Skarbowych Dziennika Gazety Prawnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu