Estoński CIT zwalnia tylko z niektórych obowiązków fiskalnych
Niestety z samych przepisów o ryczałcie od dochodów spółek nie zawsze jasno wynika, jakie regulacje podatkowe muszą stosować podmioty, które wybrały tę formę opodatkowania. Nic dziwnego, że wyjaśnienia tych wątpliwości trzeba szukać w interpretacjach indywidualnych
Wybór estońskiego CIT to poważna decyzja, która ma znamienne znaczenie nie tylko dla samej spółki, lecz także dla jej wspólników. Główne wymagania i skutki są po stronie spółki, ale wspólników również dotyczą pewne ograniczenia, o których muszą pamiętać przez cały okres opodatkowania spółki estońskim CIT. [ramka] Jednak nie tylko zagrożenie utratą prawa do stosowania estońskiego CIT wymusza działania lub zaniechania po stronie spółki i jej wspólników. Również specyficzny katalog dochodów spółki opodatkowanej ryczałtem powoduje, że ta forma opodatkowania jest właściwa raczej dla spółek z bardziej niż minimalnie „zdyscyplinowanymi” fiskalnie i gospodarczo właścicielami. Większość kreatywnych pomysłów z kategorii, jak pozyskać środki z własnej spółki inaczej niż poprzez zwykłą wypłatę z zysku, niesie ze sobą konieczność identyfikowania dochodu i zapłaty podatku przez spółkę. Przy czym taki podatek w żaden sposób nie może być rozliczony z podatkiem wspólnika i bynajmniej nie zdejmuje z niego obowiązku zwykłego rozliczenia podatkowego świadczenia uzyskanego od spółki (oczywiście, niejednokrotnie to spółka pełni funkcję płatnika takiego podatku, a wszelkie próby przejęcia ciężaru ekonomicznego takiej daniny mogą doprowadzić do eskalacji i zwiększania dochodu podatkowego spółki).
Bardziej kreatywni i dynamiczni inwestorzy przez cały okres posiadania udziału w spółce i stosowania przez nią estońskiego CIT muszą pamiętać o tym, by nie nabyć praw majątkowych związanych z prawem do otrzymania świadczenia jako założyciele (fundatorzy) lub beneficjenci fundacji, trustu lub innego podmiotu albo stosunku prawnego o charakterze powierniczym. Wyjątkiem są tutaj prawa fundatora i beneficjenta fundacji rodzinnej. Nie chodzi przy tym tylko o moment podjęcia decyzji o wyborze estońskiego CIT, ale o cały okres stosowania tej formy opodatkowania, a to przecież – przynajmniej w założeniu ustawodawcy – co najmniej cztery lata, a w wielu przypadkach im dłużej, tym lepiej i bardziej korzystnie. ©℗
Niekiedy zarządy lub właściciele spółek (w zależności od tego, czyja to jest inicjatywa) myślą o wyborze estońskiego CIT również po to, aby uciec od pewnych obowiązków fiskalnych, właściwych – jak się im wydaje – wyłącznie dla tych spółek, które są opodatkowane według zasad ogólnych. Jak to w życiu bywa, czasami są to złudne nadzieje.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.