Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
CIT

Kredyt na dywidendę może być kosztem

2 lutego 2009
Ten tekst przeczytasz w 12 minut

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie 28 listopada 2008 r. ponownie rozstrzygnął problem finansowania wypłaty dywidendy kredytem bankowym (sygn. sprawy III SA/Wa 1976/08), przyznając spółce prawo do uznania odsetek od takiego kredytu za koszt uzyskania przychodu. To bardzo dobra wiadomość dla podatników, którzy dotychczas powoływali się na analogiczne rozstrzygnięcie tego sądu zapadłe 13 lipca 2007 r. (sygn. III SA/Wa 382/07).

Wspieranie się w podobnych przypadkach korzystnymi wyrokami sądowymi jest niezbędne, bo organy podatkowe nie zawsze patrzą przychylnym okiem na odliczanie odsetek od kredytów na wypłatę dywidendy.

Kontrowersje podatkowe wokół rozliczeń spółek z ich właścicielami istnieją od dawna. W grupie zagadnień budzących wątpliwości jest m.in. kwestia możliwości odliczenia dla celów podatkowych kosztów finansowania (np. odsetek), w przypadku gdy spółka dokonuje określonych wypłat na rzecz wspólników, finansując je kredytem bankowym. Dotyczy to nie tylko wypłaty przez spółkę dywidendy, jak w przypadku powyższych spraw rozstrzyganych przez warszawski WSA, lecz także wypłaty wspólnikowi wynagrodzenia z tytułu umorzenia udziałów lub akcji. Do prawa do odliczenia kosztów kredytu finansującego ten drugi rodzaj wypłaty bardzo ciężko przekonać organy podatkowe.

Podstawowy argument przeciwników odliczania odsetek od kredytu zaciągniętego w celu finansowania wypłaty dywidendy lub wynagrodzenia za umarzane udziały to brak związku takich odsetek z przychodem podlegającym opodatkowaniu. W opinii niektórych organów, ani wypłacenie wspólnikowi dywidendy, ani wynagrodzenia za umorzone udziały nie ma na celu uzyskiwania przychodów podatkowych przez spółkę, czy też zachowania lub zabezpieczenia źródeł przychodu. Wymóg takiego celu został zawarty w art. 15 ust. 1 ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych i nie ma szans na odliczenie kosztu, gdy nie jest spełniony.

Przyjmując wąskie rozumienie związku kosztów i przychodów podatkowych, zakładające, że koszty muszą być ściśle związane z konkretnymi przychodami, by móc je odliczyć, trudno polemizować z powyższą interpretacją. Uszczuplanie majątku spółki przez dokonywanie wypłat na rzecz wspólników na pewno nie pomaga jej w uzyskiwaniu przychodów. Taki wąski sposób interpretacji pojęcia kosztów podatkowych został jednak zakwestionowany przez sądy administracyjne, z Naczelnym Sądem Administracyjnym włącznie (por. uchwała siedmiu sędziów NSA z 18 czerwca 2007 r., sygn. akt II FSP 8/06), więc powiązanie kosztów (w tym odsetek) z przychodami podatkowymi spółki trzeba analizować bardziej dogłębnie.

Co do zasady, kosztami uzyskania przychodów są koszty poniesione w celu osiągnięcia przychodów lub zachowania albo zabezpieczenia źródła przychodów, z wyjątkiem kosztów wymienionych w art. 16 ust. 1 ustawy o CIT

Wspólnikom (akcjonariuszom) przysługuje prawo do dywidendy oraz prawo do wynagrodzenia za umorzone udziały (akcje) na podstawie odpowiednich przepisów kodeksu spółek handlowych, co sprawia, że spółka - jako odrębny podmiot praw i obowiązków - staje się podmiotem zobowiązanym do wypłaty takich świadczeń. Wynika to z zasady, że powierzenie spółce kapitału przez wspólników powinno zasadniczo przynosić im zyski, a sam powierzony kapitał nie jest całkowicie nienaruszalny i może być wycofany pod pewnymi warunkami. Obowiązek wypłaty osiągniętego zysku lub wynagrodzenia za umorzony udział jest więc typowym elementem funkcjonowania spółki. Niewywiązanie się przez nią z tego obowiązku naraża spółkę na dodatkowe koszty w postaci odsetek za zwłokę lub kosztów postępowania sądowego czy egzekucyjnego.

Obowiązek taki nie różni się zatem znacznie od innych zobowiązań spółki, np. do dokonania zapłaty na rzecz dostawców. W konsekwencji trudno zaprzeczyć, że jego spełnienie jest niezbędne z perspektywy jej działalności gospodarczej, a więc i możliwości generowania przychodów podatkowych, co uzasadnia odliczenie podatkowe dodatkowych kosztów związanych ze spełnieniem świadczenia (w tym odsetek od kredytu).

Istnienie związku kredytu finansującego wypłatę dywidendy lub wypłatę wynagrodzenia za umarzane udziały z działalnością gospodarczą spółki potwierdzają też istotne argumenty ekonomiczne. Sama konieczność zaciągnięcia kredytu w takiej sytuacji może być uzasadniona potrzebą utrzymania jej płynności finansowej. Zarząd spółki stoi bowiem przed problemem, czy upłynnić część majątku spółki, by pozyskać środki na wypłatę zażądaną przez wspólników, tracąc jednocześnie możliwości generowania części przychodów (podatkowych), czy zastąpić wygasające źródło finansowania w ramach kapitałów własnych (część kapitału zakładowego lub zakumulowane zyski) kredytem bankowym lub pożyczką, utrzymując przychody na tym porównywalnym poziomie. Rachunek ekonomiczny podpowiada raczej to drugie rozwiązanie, szczególnie gdy wspólnicy przez kilka lat decydowali o zatrzymaniu zysków w spółce, po czym podjęli decyzję o ich jednorazowej wypłacie. Trudno wówczas wymagać, by spółka gromadziła takie zyski, nie inwestując ich, na wypadek gdyby wspólnicy się nagle o nie upomnieli (taka sugestia może wynikać z uzasadnienia niekorzystnego wyroku WSA w Bydgoszczy z 17 października 2007 r., sygn. I SA/Bd 571/07).

Kluczowym argumentem za możliwością odliczenia kosztów kredytu zaciągniętego na wypłatę dywidendy lub umorzenie udziałów, rzadko powoływanym w rozstrzygnięciach sądowych i administracyjnych, jest jednak charakter ekonomiczny zakumulowanych zysków z lat ubiegłych i kapitału zakładowego jako elementów kapitałów własnych. Podobnie jak kapitały obce, np. kredyty bankowe, stanowią one źródła finansowania aktywów spółki, i są z nimi ściśle związane. Brak źródeł finansowania oznacza bowiem brak aktywów i możliwości prowadzenia przez spółkę działalności gospodarczej. Doskonale obrazuje to bilans spółki, prezentujący jej sytuację majątkową.

W konsekwencji zmiany w zakresie źródeł finansowania (np. zastąpienie zakumulowanych zysków, które mają zostać wypłacone wspólnikom, kredytem bankowym) pozostają bez wpływu na fakt, że zarówno nowe finansowanie (kredyt), jak i dotychczasowe (niepodzielone zyski), będą ściśle związane z działalnością (przedsiębiorstwem) spółki, w ramach której generuje ona przychody. Związek kosztów finansowania z przychodami podatkowymi jest więc niezaprzeczalny.

Powyższe zależności dobrze obrazuje praktyka. Przykładem może być sytuacja spółki, która planowała sfinansować inwestycję kredytem, jednak ze względu na wydłużony okres jego uzyskiwania zmuszona była tymczasowo skorzystać z kapitału wspólników. Otrzymany z czasem kredyt posłużył ostatecznie refinansowaniu spółki, a otrzymane z banku środki wypłaciła ona wspólnikom tytułem zwrotu powierzonego czasowo kapitału. Mimo to oczywiste jest, że kredyt związany był z inwestycją zrealizowaną przez spółkę, a nie ze zwrotem kapitału wspólnikom, podobnie jak w przypadku, gdyby kredyt finansował inwestycję od początku, bez konieczności stosowania finansowania pomostowego. Nie było więc podstaw do wyłączania z kosztów podatkowych odsetek od tego kredytu. Podobny stan faktyczny przedstawiony został np. w pozytywnej interpretacji Pierwszego Wielkopolskiego Urzędu Skarbowego w Poznaniu z 2 listopada 2006 r. (sygn. ZD/4061-190/06).

Podstawa prawa

doradca podatkowy w PricewaterhouseCoopers

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.