Polisa jest kosztem podatkowym
MirosŁawa Zugaj: Otrzymana od ubezpieczyciela kwota odszkodowania stanowi zawsze przychód przedsiębiorcy
Wydatki, jakie przedsiębiorcy ponoszą na ubezpieczenie, mogą być zaliczane do kosztów podatkowych, niezależnie od tego, czy dotyczą ubezpieczenia budynków firmy, wyposażenia, czy towarów handlowych. W zasadzie podstawowym ograniczeniem, jakie znajdziemy zarówno w ustawie o PIT (art. 23 ust. 1 pkt 47), jak i w ustawie o CIT (art. 16 ust. 1 pkt 49), jest brak możliwości zaliczania do kosztów podatkowych składek na ubezpieczenie samochodu osobowego w wysokości przekraczającej ich część ustaloną w takiej proporcji, w jakiej pozostaje równowartość 20 tys. euro, przeliczona na złote według kursu średniego euro ogłaszanego przez NBP z dnia zawarcia umowy ubezpieczenia, w wartości samochodu przyjętej dla celów ubezpieczenia.
Wskazane przepisy nie odwołują się do rodzaju ubezpieczeń. Jedyną wskazówką jest odniesienie do wartości samochodu z dnia ubezpieczenia. Wartość ta jest określana przy ubezpieczeniu AC. Natomiast ubezpieczenia OC i NNW nie uwzględniają wartości samochodu. Tym samym możemy powiedzieć, że limity dotyczą w zasadzie ubezpieczenia AC samochodów osobowych, które jest ubezpieczeniem dobrowolnym. Takie stanowisko prezentują organy podatkowe (np. interpretacja dyrektora IS w Poznaniu z 10 czerwca 2010 r., nr ILPB3/423-248/10-3/AO).
W tym miejscu należy wskazać, że z ubezpieczeniami typu AC wiąże się kolejne ograniczenie co do rozpoznawania kosztów podatkowych. Obie ustawy o podatku dochodowym wyłączają bowiem możliwość uznania za koszt podatkowy strat powstałych w wyniku utraty lub likwidacji samochodów oraz kosztów ich remontów powypadkowych, jeżeli samochody nie były objęte ubezpieczeniem dobrowolnym.
Tutaj sytuacja jest bardziej skomplikowana. Zaliczanie do kosztów wydatków na ubezpieczenie w dużej mierze zależeć będzie od treści umowy leasingowej. Jeśli z umowy wynika, iż ponoszone przez leasingodawcę koszty ubezpieczenia są wliczone do wartości przedmiotu leasingu i wystawiana przez niego faktura nie wyszczególnia opłat za ubezpieczenie, to - w mojej ocenie - całość raty leasingu operacyjnego może stanowić koszt podatkowy. Podobnie w leasingu finansowym, tyle że wtedy kosztem będzie cała część odsetkowa raty. Umowa ubezpieczenia wyleasingowanego samochodu osobowego została bowiem zawarta między firmą ubezpieczeniową a leasingodawcą i to on musi oceniać wartość samochodu na dzień ubezpieczenia. Organy podatkowe potwierdzają, że w sytuacji kiedy ubezpieczenie jest wkalkulowane w raty, leasingobiorca może nie brać pod uwagę limitu wydatków na ubezpieczenie (interpretacja dyrektora IS w Warszawie z 3 marca 2009 r., nr IPPB5/423-246/08-5/DG). Jeśli jednak z umowy wynika, iż leasingobiorca ma obowiązek samodzielnie ubezpieczyć samochód, wówczas powinien on uwzględniać wskazany wyżej limit.
Wówczas także powinniśmy przestrzegać limitu 20 tys. euro. Przy refakturowaniu jednak musimy pamiętać, że nasze opłaty zostaną powiększone o kwotę VAT. Wynika tak z uchwały NSA z 8 listopada 2010 r. (sygn. akt I FPS 3/10), który oceniając zasady refakturowania kosztów ubezpieczenia przez firmy leasingowe, wskazał, że muszą one włączyć do podstawy opodatkowania VAT koszty ubezpieczenia leasingu. Zdaniem sądu leasing i ubezpieczenie stanowią usługę kompleksową, w której wiodące znaczenie ma leasing. Tym samym zasady jego opodatkowania przesądzają o opodatkowaniu refakturowanego ubezpieczenia, które jest tylko elementem złożonej usługi. Ponadto musimy pamiętać, że w przypadku leasingu samochodu osobowego, kiedy to leasingodawca refakturuje na nas usługę ubezpieczenia, to wynikający z tej refaktury podatek naliczony powinien być uwzględniany w limicie 60 proc. podatku naliczonego do odliczenia, nie więcej niż 6 tys. zł. Przepis art. 3 ust. 6 ustawy z 16 grudnia 2010 r., zmieniającej ustawę o VAT, wskazuje bowiem, że limit podatku naliczonego dotyczy zarówno podatku z raty leasingowej, jak i innych wynikających z umowy płatności. Nie mamy zatem możliwości odrębnego odliczania podatku naliczonego z refakturowanego ubezpieczenia.
Jak najbardziej. W tym zakresie nie ma ograniczeń. Całość składki jest kosztem. Należy jednak podkreślić, że w wypadku strat związanych z utratą czy likwidacją samochodu uznanie tychże start za koszt zależy, niezależnie od typu samochodu, od wcześniejszego dobrowolnego ubezpieczenia. Podobnie wydatki na remonty powypadkowe mogą stanowić koszt wyłącznie wtedy, gdy samochód był objęty dobrowolnym ubezpieczeniem.
Otrzymane odszkodowanie stanowi zawsze przychód. I nie ma tutaj znaczenia, czy wypłacono nam ją z powodu wypadku samochodu, czy kradzieży lub zniszczenia towaru bądź np. pożaru naszej siedziby. Przedsiębiorca powinien potraktować wypłacone odszkodowanie jako otrzymane pieniądze i rozpoznać je jako przychód z chwilą otrzymania. Wynika tak z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy o CIT oraz odpowiednio z art. 14 ust. 2 pkt 12 ustawy o PIT.
Tak. Musimy mieć na uwadze to, że jeśli jest to towar nabyty w ramach wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów, to pobrane przez dostawcę koszty ubezpieczenia zwiększają nam podstawę opodatkowania tej czynności, podobnie jak przy imporcie towarów. Na gruncie podatku dochodowego zaś, jeśli ubezpieczamy rzecz zakupioną jako środek trwały, to wydatki poniesione na ubezpieczenie do dnia wprowadzenie danego składnika majątkowego do ewidencji środków trwałych zwiększają jego wartość początkową.
@RY1@i02/2011/023/i02.2011.023.130.007a.001.jpg@RY2@
Fot. Wojciech Górski
Mirosława Zugaj, doradca podatkowy, Grant Thornton Frąckowiak
ROZMAWIAŁ STANISŁAW FURJAN
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu