Nie chodzi o pieniądze, ale o pojęcia
@RY1@i02/2017/078/i02.2017.078.18300090c.801.jpg@RY2@
Andrzej Czerski główny księgowy PGL "Lasy Państwowe"
Przegraliście ostatnio w Naczelnym Sądzie Administracyjnym spór o CIT. Skutkiem tego musicie dopłacić ponad 6 mln zł podatku i skorygować rozliczenia za kolejne lata. Skąd wzięła się ta niedopłata?
Z różnego rozumienia użytego w ustawie o CIT pojęcia "przychodów z gospodarki leśnej w rozumieniu ustawy o lasach", które są wyłączone z opodatkowania podatkiem dochodowym. Organy i sądy koncentrują się na pojęciu "przychód" i badają jego związek z gospodarką leśną. Jeśli związek ma charakter bezpośredni, to uznają, że doszło do spełnienia przesłanek wyłączenia. Z kolei jeśli związek ten ma charakter jedynie pośredni, odmawiają wyłączenia z CIT.
A jak rozumie przychód z gospodarki leśnej PGL "Lasy Państwowe"?
Naszym zdaniem to nie kwestia przychodu odgrywa tutaj zasadniczą rolę. Problemem jest zbyt wąskie rozumienie, czym w istocie jest gospodarka leśna. Rozstrzygając, które działania nadleśnictw mieszczą się w definicji działalności leśnej, a które już nie, organy i sądy zazwyczaj opierają się jedynie na wykładni językowej. Pomijają natomiast wykładnię celowościową, a więc znaczenie gospodarki leśnej dla całego systemu prawa leśnego, a w konsekwencji także podatkowego.
Czy w takim razie problem nie bierze się ze zbyt wąskiego rozumienia, czym jest, a czym nie jest gospodarka leśna?
Przede wszystkim sama tylko wykładnia językowa jest niewystarczająca, by właściwie zrozumieć, czym jest gospodarka leśna i jak w związku z tym należy kwalifikować podatkowo działania nadleśnictw. Użyte w tym pojęciu sformułowania mają po prostu zbyt złożony charakter. Zwróćmy uwagę, że w świetle art. 6 ustawy o lasach gospodarką leśną jest nie tylko pozyskiwanie i sprzedaż drewna - jak często interpretują to organy - lecz także urządzanie, ochrona i zagospodarowanie lasów. Dlatego konieczne i zasadne jest stosowanie wykładni celowościowej i funkcjonalnej. Co z kolei prowadzi do wniosku, że należy wspomniane pojęcie gospodarki leśnej rozumieć dużo szerzej, a nie - jak to często czyni fiskus - utożsamiając ją z samą tylko sprzedażą choinek.
Toczycie też liczne spory o VAT...
Tak, część z nich udało się nam nawet wygrać. Przykładowo organy podatkowe po sporze dotyczącym użytkowania samochodów służbowych uznały ostatecznie, że nadleśnictwa, prowadząc gospodarkę leśną w sposób trwały i zrównoważony, wykonują czynności z zakresu działalności gospodarczej. Jednak możliwość obniżania podatku należnego o podatek naliczony od części nabywanych towarów i usług jest nadal kwestionowana.
A nie powinna?
Naszym zdaniem jednostki PGL LP powinny mieć prawo do odliczenia całej naliczonej daniny. Inne podejście może bowiem prowadzić do naruszenia zasady konkurencji. Trzeba pamiętać, że nadleśnictwa - oprócz ochrony i gospodarowania lasami - prowadzą też działalność komercyjną w zakresie pozyskiwania zasobów naturalnych, w tym m.in. drewna. I tak jak w przypadku innych przedsiębiorców ponoszą przy tym koszty. Powinny być więc traktowane tak jak inne podmioty działające na rynku, w zakresie zarówno VAT należnego, jak i naliczonego. Nie widzę powodu, by fiskus badał prawo nadleśnictw do odliczenia podatku inaczej, niż czyni to w przypadku innych podatników.
Sądy często jednak nie podzielają tej argumentacji.
Tak, pogodziliśmy się już z tym, że wiele czynności, które wykonują leśniczy na rzecz m.in. ochrony rezerwatów i gatunków chronionych, ma - w ocenie fiskusa i sądów - bardzo nieuchwytny związek ze sprzedażą opodatkowaną VAT. I chociaż takie działania pozwalają zachować równowagę całego systemu leśnego, to jednak zdaniem organów nie mają one jednoznacznego i wyraźnego wpływu na działalność opodatkowaną nadleśnictw. A w takiej sytuacji VAT nie można już odliczyć.
Nie są to jednak jedyne inwestycje, których podejmuje się PGL LP. Jakie jeszcze inne wydatki kwestionuje fiskus?
Nadal toczymy spory o możliwość odzyskania VAT od tych działań nadleśnictw, których celem jest zachowanie lub wzmocnienie możliwości produkcyjnych lasu. Są to szeroko rozumiane działania ochronne, jak np. edukacja społeczeństwa i inwestycje w atrakcje dla odwiedzających las, m.in. rozbudowę ścieżek edukacyjnych, zakup tablic informacyjnych, budowę ławek, altan czy punktów widokowych.
W jaki jednak sposób takie wydatki mogą wpłynąć na sprzedaż opodatkowaną nadleśnictw?
Uważamy, że im więcej osób zda sobie sprawę, jak ważną funkcję lasy pełnią w całym ekosystemie, tym dłużej będą one mogły rozwijać się w zrównoważony sposób. To z kolei przełoży się na większą ilość zasobów leśnych w przyszłości i ich niezakłóconą produkcję w kolejnych latach. Warto też podkreślić, że poprzez różne działania edukacyjne nie tylko kształtujemy określone postawy, lecz także promujemy produkty gospodarki leśnej, w tym np. drewno jako materiał ekologiczny i odnawialny. W naszej ocenie wydatki poniesione na te cele powinny być więc uznawane za związane ze sprzedażą opodatkowaną VAT.
Rozmawiali Patrycja Dudek i Jakub Pawłowski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu