A może by tak obniżyć podatki mało zarabiającym kelnerkom
J ak pomagać firmom gasić pandemiczny pożar, mamy już mniej więcej przećwiczone. Wiemy, jak działa Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju. Wiemy, że sprawdzają się takie narzędzia jak zwolnienie ze składek na ZUS czy postojowe. Gwarancje kredytów, bezzwrotne pożyczki – to wszystko jest już w arsenale do walki z kryzysem na „tu i teraz”. Za to nie za bardzo wiemy, jaki oręż będzie potrzebny na „potem”, gdy pandemia się cofnie i trzeba będzie na nowo układać gospodarcze klocki.
Przygotowania do życia w nowym postpandemicznym świecie gdzieniegdzie już się zaczęły. Na przykład Australia stawia na obniżki podatku od dochodów. W latach 2020‒2021 w kieszeniach podatników zostanie ok. 12 mld dol. australijskich. Władze liczą na to, że niższy koszt pracy pomoże w tworzeniu nowych miejsc zatrudnienia. Podobną drogą idą Czesi: rząd ogłosił plan cięć podatków o wartości 3,54 mld dol., co z kolei ma zwiększyć skłonność do wydawania pieniędzy i w ten sposób pomóc wyjść gospodarce z covidowego kryzysu. Jeszcze inną odpowiedź na kryzys rozważa Grecja. Każdy specjalista, który się tam przeniesie, może liczyć na obniżkę podatku o połowę. Nie musi zmieniać pracodawcy. Premiowana jest też praca zdalna.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.