AI nie podpisuje pisma procesowego. Czego naprawdę dotyczy najnowsze postanowienie NSA?
Nieistniejące orzeczenia, błędne sygnatury i argumentacja oderwana od sprawy. Postanowienie NSA pokazuje, że problemem nie jest samo użycie AI przez prawnika, lecz brak weryfikacji. Za pismo nadal odpowiada człowiek, nie algorytm.
Jeszcze kilka miesięcy temu dyskusja o wykorzystywaniu generatywnej sztucznej inteligencji przez prawników koncentrowała się przede wszystkim wokół pytań o bezpieczeństwo danych, wiarygodność odpowiedzi czy możliwość występowania tzw. halucynacji modeli językowych. Najnowsze postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 czerwca 2026 r. (sygn. I FZ 104/26) przenosi tę dyskusję na zupełnie inny poziom. Wbrew medialnym komentarzom nie jest to bowiem orzeczenie o sztucznej inteligencji. Jest to orzeczenie o standardzie wykonywania zawodu profesjonalnego pełnomocnika w erze AI.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.