Modelowy sojusznik USA? Taki, który poradzi sobie sam
Nie rozumiem, dlaczego jesteśmy zaskoczeni. Wstrzymanie rotacji części amerykańskich wojsk do Polski nie jest ani aberracją, ani chwilowym kaprysem Donalda Trumpa. Jest logiczną konsekwencją strategii bezpieczeństwa, którą Waszyngton sam położył na stole.
W Polsce lubimy myśleć, że jesteśmy dla USA sojusznikiem szczególnym. Wydajemy dużo na obronność, kupujemy amerykański sprzęt, leżymy na wschodniej flance NATO, jesteśmy zapleczem dla Ukrainy. Donald Trump chwali Polskę, dobrze dogaduje się z prezydentem Karolem Nawrockim, a w Warszawie łatwo dopowiedzieć sobie resztę: skoro jesteśmy „modelowym sojusznikiem”, to amerykańska obecność wojskowa nad Wisłą jest nietykalna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.