Powrót do Budapesztu. Dlaczego PiS znów stawia na Orbána
Powrót dobrych relacji PiS z Viktorem Orbánem nie jest przypadkiem ani sentymentem. To efekt zmiany diagnozy politycznej: przekonania, że przyszłość europejskiej prawicy należy do bardziej radykalnych nurtów. A Orbán i jego Fidesz już dawno ustawili się w centrum tego trendu. To by tłumaczyło spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Węgier w środku kampanii wyborczej.
Spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego z Viktorem Orbánem w Budapeszcie już dawno za nami, a kurz po bitwie nadal nie opadł. Spotkanie dało pretekst do szerszej debaty o relacji polskiej prawicy wobec „orbanizmu”. Nie jest to debata nowa – zaczęła się, odkąd stało się jasne, że rządy Orbána nie będą krótkim epizodem w historii Węgier, ale czymś politycznie znaczącym dla całej europejskiej prawicy. Dziś ta kwestia wraca w nowej odsłonie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.