Dziennik Gazeta Prawana logo

Mentalny polexit prawicy

Mateusz Morawiecki, Ursula von der Leyen
Według prawicy Komisja Europejska blokując środki z KPO dla rządu Mateusza Morawieckiego, chciała osłabić PiS w wyborach parlamentarnych kosztem ówczesnej opozycji. Od tego momentu lawina ruszyła.Materiały prasowe / Christophe Licoppe
18 marca, 21:00

Choć PiS wciąż deklaruje, że nie chce opuszczać Unii Europejskiej, jego retoryka i działania coraz częściej przesuwają debatę w stronę polexitu. Czy mamy do czynienia już nie z kalkulacją polityczną, mającą służyć podbieraniu wyborców obydwu Konfederacji, lecz z autentyczną zmianą mentalną wewnątrz największej partii opozycyjnej w Polsce?

Nie trzeba było dużej przenikliwości, by przewidzieć, że weto prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o SAFE reanimuje dyskusję o polexicie. Za każdym razem w przeszłości, gdy PiS stawał okoniem wobec jakiejś unijnej inicjatywy, premier Donald Tusk podnosił ten temat, podkreślając, że ich działania prowadzą do wyjścia z UE. PiS zazwyczaj argumentował, że nie chce wychodzić z Unii, tylko ją reformować. Mówi tak i teraz, ale coraz więcej osób zaczyna powątpiewać w intencje Nowogrodzkiej. Co się zmieniło, że pisowskie zapewnienia brzmią dziś mniej wiarygodnie?

Pozostało 89% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.