Pragmatyzm wygrywa z populizmem. Hiszpania masowo legalizuje pobyt imigrantów
27 stycznia rząd Hiszpanii uchwalił dekret królewski, który ma na celu uregulowanie statusu osób przebywających w kraju nielegalnie. Decyzja ta ma wspierać rozwój gospodarczy. Jest jednak ryzykowna w kontekście wyborów parlamentarnych w 2027 r.
Dekret przewiduje udzielenie zezwolenia na pobyt i pracę na rok, z możliwością uzyskania obywatelstwa, osobom, które przed końcem 2025 r. wjechały do kraju nielegalnie, przebywały w nim co najmniej pięć miesięcy i nie były karane. Hiszpański rząd szacuje, że w ramach nadzwyczajnej legalizacji migrantów kraj może przyjąć około pół miliona osób. Jednak raport centrum analiz ekonomicznych Funcas pokazuje, że liczba ta może sięgać nawet 840 tys., czyli aż osiem razy więcej niż w 2017 r. Większość osób, które skorzystają z nowych przepisów, to obywatele byłych kolonii hiszpańskich w Ameryce Łacińskiej i Afryce Północnej.
Specyficzna „amnestia”
Masową legalizację pobytu migrantów można porównać do amnestii. Gdy rząd decyduje się masowo zwalniać więźniów z odbywania kar lub je im skracać, wówczas też można mówić, że jest to pewnego rodzaju premiowanie popełniania przestępstw. Jednak czasami jest to konieczne ze względów pragmatycznych, takich jak przepełnienie więzień. Tak samo jest w przypadku masowej regulacji statusu nielegalnych imigrantów. Rząd nie neguje, że popełnili przestępstwo, przekraczając w sposób nielegalny granicę Hiszpanii. Jednak wydalenie jest często niemożliwe. Kraje ich pochodzenia często bowiem nie zgadzają się na ich ponowne przyjęcie. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w marcu 2025 r., gdy Algieria odmówiła przyjęcia 60 swoich obywateli wydalonych z Francji. Jednocześnie brak uregulowanego statusu uniemożliwia imigrantom podjęcie legalnej pracy, w sposób naturalny kierując ich w stronę szarej strefy lub działalności kryminalnej. Legalizacja ich pobytu jest zatem korzystna z punktu widzenia bezpieczeństwa wewnętrznego kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.