Rozwodowego armagedonu nie będzie. Sprawa z Giżycka i granice rozliczeń neosędziów
Opinię publiczną zelektryzowała wieść, że Sąd Rejonowy w Giżycku zakwestionował wyrok rozwodowy innego sądu, ponieważ w jego wydaniu uczestniczył tzw. neosędzia. Wbrew obawom o „rozwodowy armagedon”, uważam jednak, że giżycka sprawa będzie wyjątkiem. A za chwilę może się okazać, że ci, którzy za czasów PiS byli stawiani jako przykład bojowników o praworządność, otrzymają łatkę wichrzycieli.
Każdy, kto nieco uważniej obserwuje to, co się dzieje w kwestii przywracania praworządności, musi przyznać, że ostatnio dyskusja na ten temat straciła impet. Wczoraj jednak nabrała na nowo rumieńców, a wiązało się to z pojawieniem się informacji, że Sąd Rejonowy w Giżycku zakwestionował wyrok rozwodowy innego sądu z tego tylko powodu, że w jego wydaniu brał udział tzw. neosędzia. Stawiam jednak dolary przeciwko orzechom, że będzie to wyłącznie chwilowe ożywienie.
Rozwodnicy na skutek kryzysu praworządności znów stali się małżonkami
Wiadomość o decyzji giżyckiego sądu zelektryzowała nie tylko środowiska prawnicze, które na co dzień patrzą władzy na ręce i stale domagają się uporządkowania spraw praworządnościowych. Wywołała ona poruszenie także wśród zwykłych obywateli. I nie ma się co dziwić. Wszak po raz pierwszy problem „neosędziów” znalazł odbicie w sprawie, która potencjalnie może dotyczyć każdego pozostającego w związku małżeńskim obywatela. Nikt przecież nie chciałby znaleźć się w skórze tych, którzy na skutek decyzji Sądu Rejonowego w Giżycku nagle dowiedzieli się, że ich wspólność majątkowa tak naprawdę nie ustała, a oni formalnie nadal są małżeństwem. A co, jeśli mieli już zaplanowany ślub z inną osobą? Albo któreś z nich wzięło ogromny kredyt, o którym dotychczasowa (?) druga połówka nie miała pojęcia? Tego typu pytania muszą działać na masową wyobraźnię. I działają. Ale powtarzam: będzie to tylko wzmożenie chwilowe.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.