Dziennik Gazeta Prawana logo

Reforma po kolejarsku

27 stycznia 2009

Nie dziwię się marszałkom, że prowadzą twarde targi z PKP PR w sprawie wysokości tegorocznych umów na przewóz pasażerów. W końcu nie taka była umowa. Rząd i kolejarze jesienią obiecali samorządom znacznie niższe dopłaty, a teraz żądają kwot o wiele wyższych. To nie fair. Marszałkowie sami są jednak sobie winni. Już we wrześniu, gdy odgrażali się, że z reformy na kolei będą nici, bo spółka jest w słabej kondycji, a nakłady na inwestycje tylko na papierze, ministerialne korytarze uspokajały, że reforma będzie na czas, bo musi. I miały rację, bo jak zwykle zamiast zasad ekonomii i zdrowego rozsądku na polskiej kolei zwyciężyła polityka. Aż 15 marszałków jest bowiem koalicyjnych. A ci stwierdzili, że za przewozy pasażerskie umierać nie warto i nie zablokowali byle jakiej reformy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.