Dziennik Gazeta Prawana logo

Za wyciek zapłacą BP i Barack Obama

27 czerwca 2018

Tragedia może wyznaczyć nowy kierunek w polityce energetycznej USA

W sierpniu 2005 r., gdy huragan "Katrina" zniszczył resztki reputacji Georgea W. Busha, Barack Obama w umiarkowany sposób komentował nieudolną reakcję Białego Domu na katastrofę. Z perspektywy czasu widać, że młody senator chciał w ten sposób uniknąć łatki gniewnego czarnego polityka - co okazało się słuszną decyzją. Na szczęście pogoda i wysiłki BP, by uzyskać odkupienie, mogą spowodować, że wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej nie stanie się największą katastrofą ekologiczną Ameryki od czasu wycieku w Exxon Valdez w 1989 r. Jak powiedział w niedzielę Ken Salazar, sekretarz spraw wewnętrznych w administracji Obamy, zatamowanie wycieku może zająć do 90 dni, ale równie dobrze może udać się dzisiaj.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.