Dylemat dbania o innych
Z ałóżmy, że musisz podjąć decyzję o znaczących negatywnych skutkach dla dwóch stron. Jedną z nich jest twój przyjaciel, drugą ktoś obcy. Czy będziesz wolał przenieść większą część skutków na nieznajomego, a mniejszą (lub zerową) zachować dla swojego przyjaciela? Odpowiedź może się wydawać oczywista – większość zadeklaruje, że tak właśnie zrobi. Może to jednak nie być najlepsza decyzja, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę perspektywę przyjaciela.
Rozpatrzmy zagadnienie na poziomie indywidualnym. „Żałuję tylko, że nie jesteś moim przyjacielem. Wtedy mógłbym cię w końcu zranić” – śpiewała grupa Slipknot. Ludzie są stronniczy, gdy muszą podjąć decyzję, która wiąże się z emocjonalnym przywiązaniem. Niektórzy nie chcą ranić tych, na których im zależy. Niemniej są i tacy, którzy stwierdzą, że zależy im na dobru bliskich, więc wolą zranić ich teraz, aby uchronić ich w przyszłości.
Aby podjąć optymalną (dla innych) decyzję, musimy być w stanie jak najlepiej przewidzieć ich przyszłe preferencje. To jest pierwszy problem związków, w które zaangażowane są osoby o małym dystansie społecznym (rodzina, kochankowie, przyjaciele, znajomi). Natalia Montinary i Michela Rancan z Uniwersytetu w Bolonii zasugerowały, że im bliższe są nasze relacje i im bardziej jesteśmy z nimi emocjonalnie związani, tym bardziej czujemy się zobowiązani do dbania o ich dobro. Pojawia się naturalne pytanie: jak dokładnie możemy określić preferencje innych osób, zwłaszcza naszych bliskich?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.