Po kryzysie irlandzkim w Polsce trudniej o kredytyNawet jeśli problemy Irlandii nie zakończą się krachem strefy euro, będą miały wpływ na Polskę. Trudno będzie dostać pożyczkę, a podnoszone obecnie podatki w lepszych czasach nie zmaleją.Marcin Piasecki•29 czerwca 2018
Te złe kredyty walutoweKredyty walutowe są dla osób o mocnych nerwach. Albo też na tyle bogatych, aby stać ich było na poniesienie ewentualnych strat. Polakom, którzy zaciągnęli kredyty w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim, udało się w miarę spokojnie przejść przez kryzys, kiedy to w szczytowym momencie, w lutym 2009 r. frank był o 70 proc. droższy niż przed ośmioma miesiącami. Na szczęście większość kredytów w walutach obcych to kredyty mieszkaniowe, więc ich spłata rozłożona jest na wiele lat. Zarówno z punktu widzenia przeciętnego Polaka, jak i banku najważniejsza jest możliwość obsługiwania miesięcznych rat. Tu kluczowa była obniżka stopy procentowej przez Bank Centralny Szwajcarii z 3,25 proc. do poziomu 0,75proc. Tak głęboka obniżka oprocentowania zneutralizowała efekt osłabienia waluty. Nasze szczęście, że kryzys był globalny i dotknął zarówno Polskę, jak i Szwajcarię. Gdyby jednak kryzys był tylko polski lub regionalny, to wtedy Bank Centralny Szwajcarii nie miałby powodów stóp procentowych obniżać.Ryszard Petru•29 czerwca 2018
Dmuchajmy na gazową iskierkę z południaWraca nadzieja na zbudowanie gazociągu Nabucco, który mógłby dostarczać Europie, w tym Polsce, błękitne paliwo z pominięciem Rosji. Trzeba ze zdwojoną siłą promować tę ideę na forum UEAndrzej Talaga•29 czerwca 2018
Nie wybaczymy braku szacunkuJako mały chłopiec lubiłem budować w piaskownicy wymyślne fortyfikacje, które później z zapałem zdobywałem, zamieniając przy okazji górę piachu w płaską, rozsypaną minipustynię. To wspomnienie o górze piasku rozpływającej się powoli w płaski twór rozrzucony w nieładzie po podwórku pojawiło się u mnie nieprzypadkowo i wbrew pozorom ma całkiem spory związek z tym, czym przychodzi mi się zajmować w dorosłym, zawodowym już życiu. Chociaż z piaskiem niewiele ma to już wspólnego. Rzecz dotyczy bowiem VAT.Marek Kutarba•29 czerwca 2018
Wczoraj Grecja, dziś Irlandia?Ostatnie doniesienia z Irlandii mogą zasiać panikę u niejednego inwestora. Skala niezbędnej pomocy państwa dla sektora bankowego może wynieść w tym roku 50 mld euro, czyli ok. jednej trzeciej irlandzkiego PKB. Ten jednorazowy wydatek spowoduje, że tegoroczny deficyt budżetowy wzrośnie do niebotycznych rozmiarów 32 proc. PKB i przekroczy dopuszczalny poziom deficytu wg kryterium z Maastricht wynoszący 3 proc. PKB. Ponadto w zeszłym roku wielkość długu publicznego przekroczyła dopuszczalny poziom 60 proc. PKB, a w najbliższych dwóch, trzech latach może przekroczyć poziom 100 proc. PKB. Jednak sytuacja Irlandii jest zgoła odmienna od tej, w której znalazła się Grecja w marcu br.Ryszard Petru•29 czerwca 2018