Nieznośna konieczność podawania wiadomości, czyli rzecz o tym, że media nie muszą być niemądre. Ale są
Okres świąteczny nie sprzyja wydarzeniom wielkiej rangi, a ponieważ trzeba znaleźć pożywienie dla mediów elektronicznych i gazet, zdumiewającego znaczenia nabierają zdarzenia doprawdy czwartorzędne. Janusz Palikot na tej zasadzie doczekał się nieoczekiwanej chyba reklamy z tej okazji, że nazwał Jarosława Gowina "katolicką ciotą". Zaś Donald Tusk popełnił, jak czytam, dramatyczny błąd, więc natychmiast staram się dowiedzieć, o co chodzi, a tu się okazuje, że zwolnił nadwornego fotografa. Prawo i Sprawiedliwość z miejsca zaoferowało mu posadę, a oburzenie polskiego ludu sięgnęło zenitu, tylko nie wiadomo, po czym je poznać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.