Dziennik Gazeta Prawana logo

Jako podatnicy nadal tkwimy w komunizmie

29 czerwca 2018

Boimy się drenażu naszych kieszeni, ale jeszcze bardziej obawiamy się, że bogatym zostanie za dużo pieniędzy. Gdyby zapytać Polaka, czy chce płacić podatki, odpowiedź brzmiałaby: nie. Ale gdy pytanie zadamy konkretniej i damy prosty wybór: nie będziemy płacić podatku, ale za to będzie drożej w sklepie, do rezygnacji z podatków nie jesteśmy już tacy skorzy. Skąd to rozdwojenie jaźni? Po pierwsze gdyby ceną za likwidację PIT miała być podwyżka VAT, wiele osób nic by na tym nie zyskało, za to sporo mogłoby stracić. Dziś, dzięki systemowi ulg, zwolnień i wyłączeń, płacony podatek jest niższy, niż wynoszą stawki PIT (18 i 32 proc.). Sporo osób dzięki ulgom na dzieci nie płaci PIT w ogóle. Na likwidacji nic by nie zyskali. Z drugiej strony podwyżka VAT oznaczałaby, że każde zakupy wyjmowałyby z ich kieszeni więcej niż dziś.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.