Nie każdy kibic to kibolDecyzja o zamknięciu niektórych stadionów ma konsekwencje nie tylko polityczne, ale także finansowe. Myli się jednak ten, kto naiwnie myśli, że ich skutki odczują kluby piłkarskie.Małgorzata Kryszkiewicz•03 lipca 2018
Każda ulga kosztujePolska to taki dziwny kraj, w którym wszystko, nawet dbanie o własne zdrowie czy spokojną starość, uzależniamy od przyznania nam przez rząd przywilejów podatkowych. Zupełnie jakbyśmy nie rozumieli, że ceną za kolejne przywileje jest wzrost, a nie zmniejszenie haraczu płaconego fiskusowi.Marek Kutarba•03 lipca 2018
Opowieść z zagadką, czyli co kogo oburzaNajnowsza europejska moda to moda na oburzanie się. W Hiszpanii oburzało się kilkadziesiąt tysięcy osób. Oburzają się Grecy, którzy latami udawali Greka, żyjąc na koszt Unii Europejskiej, czyli jej podatników w zamożniejszych krajach. Przecież już u progu lat 90. Grecja, zarzucona unijną darmochą, którą wydawała na konsumpcję indywidualną i na socjal, osiągnęła absolutny rekord w historii UE, jeśli chodzi o deficyt budżetowy: 17 proc. PKB! To nawet więcej niż obecnie.Jan Winiecki•03 lipca 2018
Zakładnik urzędowych opiniiNie wystarczy powiększać grona recenzentów, by zapewnić niezależność prokuratora generalnegoAndrzej Janowski•03 lipca 2018
Najlepiej wybijmy sobie z głowy narodową histerięOrganizacja Euro 2012 jest doskonałym pretekstem do budowy infrastruktury na skalę, jakiej jeszcze w Polsce nie było. Ale jeśli autostrady pojawią się kilka miesięcy później, świat się nie zawaliMarcin Piasecki•03 lipca 2018
Nos dla tabakieryZazwyczaj uważamy, że bank powinien być dla klienta, niczym piekarz czy murarz, a nie na odwrót. Nic jednak bardziej mylnego. To klient nie może narażać instytucji finansowej na koszty. Ma też jak najmniej zawracać głowę. Musi więc być nosem dla tabakiery. Do tego prowadzą wszystkie działania i zaniechania legislacyjne ostatnich czasów dotyczące prawa bankowego.Dobromiła Niedzielska•03 lipca 2018
Trzeba wyeliminować niejawnośćNabór na członków rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa powinna przeprowadzać komisja powoływana przez ministra, a kandydaci muszą mieć możliwość odwołania.Piotr Wiatrowski•03 lipca 2018
Nie ma mocnych na urzędnikówPremier przegrał walkę o redukcję wśród urzędników, bo jego bronią miała być specustawa. Skuteczniejsza od przepisów byłaby zwykła rozmowa z podległymi mu szefami urzędów.Artur Radwan•03 lipca 2018