Dziennik Gazeta Prawana logo

Każda ulga kosztuje

3 lipca 2018

Polska to taki dziwny kraj, w którym wszystko, nawet dbanie o własne zdrowie czy spokojną starość, uzależniamy od przyznania nam przez rząd przywilejów podatkowych. Zupełnie jakbyśmy nie rozumieli, że ceną za kolejne przywileje jest wzrost, a nie zmniejszenie haraczu płaconego fiskusowi.

Ostatnio miałem przyjemność przeczytać dwie publikacje prasowe o oszczędzaniu i ubezpieczeniach. Pierwsza dotyczyła odkładania pieniędzy na starość. Ściślej zaś konieczności samodzielnego, poza systemem ubezpieczenia społecznego, gromadzenia pieniędzy na stare lata, po to by na emeryturze nie przymierać głodem. Druga to pomysł Ministerstwa Zdrowia na wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych w związku z tym, że pochłaniająca niemal dziesiątą część naszych pensji składka zdrowotna nie wystarcza na to, by nas właściwie leczyć. Obydwie publikacje łączył wspólny wniosek i postulat zarazem. Otóż w obydwu przypadkach eksperci przekonywali, że jeśli rząd nie da nam ulg podatkowych w zamian za takie działania, to nie ma szans ani na to, że zaczniemy oszczędzać na starość, ani też, że zaczniemy ubezpieczać się na wypadek choroby. Innymi słowy, jak nie dostaniemy w nagrodę ulgi, to o siebie nie zadbamy.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.