Premier odcina się od siebie
Przed trzema laty, obejmując urząd
premiera, Donald Tusk zapewniał w swoim expose, że
państwo przestanie dawać więcej tym, którzy
są głośniejsi i swoje przywileje wywalczyli
siłą. Rząd nie będzie już ulegał
grupom interesu, Polska będzie rządzona mądrzej
i sprawiedliwiej. To nie były dokładnie te
słowa, ale taki był sens wypowiedzi premiera. Po
trzech latach nie zbliżyliśmy się nawet o
pół kroku do realizacji tych obietnic. Jeśli
zaś wejdą w życie niektóre zapisy projektu
ustawy o finansach publicznych, premier definitywnie odetnie
się od siebie.