Lokalny brak pomyślunku. Czy patologie w inwestycjach samorządów da się ukrócić?
Samorządy zmarnowały miliardy złotych na zbędne albo nieprzemyślane inwestycje. Częściowo dlatego, że rząd im na to pozwalał. Niektórzy wierzą, że fuszerki i absurdy można ograniczyć, wzmacniając instytucje kontrolne, reformując prawo zamówień publicznych czy zwiększając transparentność wydatków. To godne pochwały propozycje, ale kosmetyczne.
Ronald Reagan mawiał, że rząd nie jest rozwiązaniem naszych problemów, lecz sam jest problemem. Patrząc na Polskę, pewnie by przytaknął. Rząd przekazuje miliardy złotych mediom narodowym, a jednocześnie skąpi pieniędzy na pomoc dla osób z niepełnosprawnościami. Wspiera niewydolne państwowe molochy kasą z podatków pobranych od dużo efektywniejszych prywaciarzy. Wprowadza kosztowne świadczenia socjalne, by potem się zastanawiać, jak sfinansować wydatki na armię. Przykłady można mnożyć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.