Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skwieciński: Chiny wiążą ze sobą Rosję Czy powstanie nowy wielki Laos? [OPINIA]

Film „Czerwony jedwab” nie był w Rosji wielkim przebojem.
Kadr z filmu „Czerwony Jedwab”. To wspólna produkcja Rosji i Chin.BE&W / Capital Pictures/Alamy Stock Photo
17 minut temu

Chiny obawiają się, że Rosja - po odejściu Putina - może się dogadać z Zachodem. I wtedy Moskwa, która dziś nie ma alternatywy, może dotychczasowe jednostronnie korzystne dla Pekinu umowy wypowiedzieć. Z chęci zabezpieczenia się przed takim rozwojem sytuacji wynika to kompletnie nietypowe jak dotąd dla Chin zachowanie, które można nazwać budowaniem sobie w Rosji lobby.

„Oprzyj się na mnie: teraz Rosjanie będą pomagać Chinom” – mówi. „No, zobaczymy, kto komu będzie pomagał” – słyszy w odpowiedzi. To dialog młodego (i atrakcyjnego) rosyjskiego enkawudzisty z młodą (i atrakcyjną) chińską komunistką w najnowszej, a zarazem pierwszej rosyjsko-chińskiej produkcji filmowej – sensacyjnym „Czerwonym jedwabiu”. Akcja filmu dzieje się w 1927 r. i wyraźnie sugeruje widzowi, że ta scena proroczo zapowiada przyszłość. Czyli to, co dla nas jest teraźniejszością.

Pozostało 97% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.