Dziennik Gazeta Prawana logo

Na tropie papierowych skarbów. Historia dokumentów uratowanych dwa razy

Bohdan Korzeniewski, historyk teatru i reżyser teatralny, przy biurku podczas pracy
Bohdan Korzeniewski, historyk teatru i reżyser teatralny. W czasie II wojny światowej był wśród ratujących zbiorów warszawskich archiwów i bibliotek.NAC / fot. NAC
dzisiaj, 19:00

Książki bywają na tyle ważne, żeby ludzie chcieli ryzykować życiem dla ich ratowania. Wśród tych, którzy zadbali o nie pod koniec II wojny światowej, szczególnie zapisał się Bohdan Korzeniewski. Oto historia powrotu części zbiorów do Warszawy.

Gdy podczas II wojny światowej Niemcy planowo niszczyli dorobek kultury i nauki społeczeństw, które uznawali za gorsze od siebie, partyjni bonzowie, tacy jak Hermann Goering, Hans Frank, a przede wszystkim Adolf Hitler, byli opanowani żądzą przejmowania na własność obrazów, rzeźb, rękopisów, książek. Jedni robili to dla zysku, inni dla chwały III Rzeszy. Planowano, że w 1950 r. w Linzu powstanie Muzeum Führera, w którym będzie można oglądać najcenniejsze eksponaty z europejskich kolekcji. Ale nawet fiasko projektu 1000-letniej Rzeszy, oczywiste co najmniej od początku 1943 r., od klęski stalingradzkiej, nie powstrzymało Niemców przed rozkradaniem zbiorów z podbitych państw.

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.