Przepis na grecką tragedię. Dramatyczna historia Krety w czasie II wojny światowej
Wiosną 1941 r. Kreta stała się areną zaciętych walk, o których do dzisiaj zapisano tysiące stron. Tematem rzadko poruszanym jest koszmar ludności cywilnej zgotowany i przez agresora, i przez sojusznika. Paradoksalnie został udokumentowany przez niemieckiego fotografa.
Słońce nie zdążyło jeszcze wzejść nad Attyką, gdy setki ciężarówek jedna po drugiej wjeżdżały na tamtejsze lotniska. Każde z nich w ostatnich dniach powiększono i oczyszczono ze zniszczeń powstałych w trakcie toczonych miesiąc wcześniej walk. W powoli rozrzedzającym się mroku kilka tysięcy niemieckich spadochroniarzy przesiadało się z samochodów do transportowych Junkersów Ju 52. Operacja przebiegała sprawnie, ale tylko do startu pierwszych samolotów. Kurz pokrywający pasy startowe wzbił się, ograniczając pilotom widoczność. W efekcie zamiast podrywać się do lotu w minimalnych odstępach czasu, załogi czekały, aż znowu będą widzieć dalej niż na kilka metrów. Gdy pierwsza fala spadochroniarzy w komplecie wyruszyła w stronę Krety, zaczynał się wtorek 20 maja 1941 r. Dramatu dzień pierwszy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.