Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Przeżyć własną śmierć. Historia Stanisława Miedzy-Tomaszewskiego

Kadr z filmu opartego na historii Stanisława Miedzy-Tomaszewskiego „Umarłem, aby żyć” w reżyserii Stanisława Jędryki.
Kadr z filmu opartego na historii Stanisława Miedzy-Tomaszewskiego „Umarłem, aby żyć” w reżyserii Stanisława Jędryki.Forum / fot. Roman Sumik/Forum
9 kwietnia, 21:00

Opowieści o ucieczkach z rąk wroga należą do najbardziej dramatycznych historii czasów wojennych. Niezależnie od tego, jaka to wojna. Wiele mówią o chęci życia, ale i o tym, ile ludzie są gotowi poświęcić dla innych.

Zatrzymali się przed drzwiami. Niemiec otworzył je i wszedł pierwszy. Tuż za nim do pomieszczenia wsunął się więzień. Rozejrzał się. Pokój był nieduży i skromnie umeblowany. Jedno biurko, stolik, fotel, nad którym wisiał portret Reichsführera-SS Heinricha Himmlera, trzy krzesła oraz przeszklona szafka zawieszona na ścianie między dwoma oknami. Centralne miejsce zajmował oficer gestapo. Poważnie wyglądający, z inteligentnym wyrazem twarzy. Obok niego siedział tłumacz. Przed nimi on, Stanisław Miedza-Tomaszewski, grafik i żołnierz Związku Walki Zbrojnej, a teraz kandydat na jedną z setek tysięcy ofiar nazistowskiego terroru.

Pozostało 97% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.