Woś obserwuje: Wenezuela spała na ropie. Ale właśnie się budzi [FELIETON]
Wenezuela jest ekonomicznym paradoksem. Z jednej strony państwo to, dosłownie, śpi na ropie. To kraj o największych potwierdzonych złożach ropy naftowej.Shutterstock
9 kwietnia, 21:00
9 kwietnia, 21:00
Wenezuela jest ekonomicznym paradoksem. Z jednej strony państwo to, dosłownie, śpi na ropie. Z drugiej - na południowoamerykańską republikę przypada dziś ledwie niecały 1 proc. globalnej produkcji ropy. Marne 0,7 mln baryłek dziennie.
Skrót artykułu
Wystarczyło kilka tygodni blokady cieśniny Ormuz, żeby świat stanął w obliczu widma kryzysu paliwowego. W takiej sytuacji zawsze pojawia się pytanie o alternatywne źródła ropy. Jest to – w gruncie rzeczy – pytanie o Wenezuelę, kraj o największych potwierdzonych złożach tego surowca.
Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.