Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Afganistan dla Afgańczyków. Na razie

Afganistan. Talibski patrol w Kandaharze
<p>Afganistan. Talibski patrol w Kandaharze</p>PAP/EPA / STRINGER
20 sierpnia 2021

Po raz pierwszy od lat to w dużej mierze mieszkańcy będą decydować o swoim kraju. Ale jak długo?

Uciekł. Być może miał przy sobie mnóstwo pieniędzy w gotówce, być może to jedynie rosyjska propaganda. Aszraf Ghani, protegowany Amerykanów, opuścił Afganistan i de facto przestał być prezydentem. – To polityk z temperamentem ośmiolatka, nie ma żadnych zdolności negocjacyjnych – mówi płk Piotr Łukaszewicz, który pełnił funkcję ambasadora RP w Afganistanie do momentu zamknięcia naszej ambasady w Kabulu pod koniec 2014 r., i który poznał Ghaniego.

Jego obowiązki przejął dotychczasowy zastępca Amrullah Saleh – podał, że jest pełniącym obowiązki prezydentem. Jeszcze przed zajęciem Kabulu przez talibów dotychczasowy wiceszef państwa udał się na północ kraju i opublikował zdjęcia m.in. z Ahmadem Masudem. To syn „lwa Pandższiru”, Ahmada Szaha Masuda, który najpierw walczył z Armią Czerwoną, zaś potem przez długi czas przeciw talibom – i w końcu zginął w przygotowanym przez nich zamachu w 2001 r. To pierwsza przesłanka, która skłania do myślenia, że wewnętrzne targi polityczne pomiędzy Afgańczykami są jeszcze przed nami.

Pozostało 85% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.