Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdy w naszym mózgu

Gwiazdy w naszym mózgu
Astrocyt jest komórką, bez której nie funkcjonuje mózg, bo nie ma czegoś takiego jak mózg bez astrocytów – podobnie jak nie ma go bez neuronów.Materiały prasowe / Fot. Materiały prasowe
12 października 2025

Choroby rozwojowe ludzkiego mózgu wynikają w dużej mierze z nieprawidłowego rozwoju astrocytów. Dlaczego wciąż wiemy o nich tak mało? - na to pytanie odpowiada kierowniczka Pracowni Biologii Chromatyny i Epigenomiki Aleksandra Pękowska

Większość ludzi wie, jak działa neuron – komórka mózgu: że tworzy synapsy, połączenia odpowiadające za przesyłanie informacji. Ale gdyby zapytać na ulicy 10 osób, co to jest astrocyt – też komórka mózgu, to marne szanse, by choć jedna z nich wiedziała. Dlaczego o astrocytach prawie w ogóle się nie mówi?

Aleksandra Pękowska, profesor Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego w Warszawie, kierowniczka Pracowni Biologii Chromatyny i Epigenomiki
Aleksandra Pękowska, profesor Instytutu Biologii Doświadczalnej im. M. Nenckiego w Warszawie, kierowniczka Pracowni Biologii Chromatyny i Epigenomiki

Ma to podłoże historyczne. Kiedy odkryto, że neurony odpowiadają za przesyłanie bodźców, naukowcy całą uwagę od razu skierowali na nie. I nie dziwię się im, bo to fascynujące komórki. Astrocyty zawsze były w ich cieniu, to elementy mózgu, które odpowiadają za wszystko, co się dzieje wokół neuronów, i sprawiają, że przesyłanie informacji przebiega poprawnie. Nie jest tak, że nikt wcześniej nie badał astrocytów, tylko mniej naukowców się nimi zajmuje, a wyniki ich prac nie są tak rozpowszechnione. Ale zainteresowanie tymi komórkami rośnie.

Pozostało 97% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.