Trump spotyka się z Xi. Czy świat uniknął nowej zimnej wojny?
Przebieg azjatyckiego wojażu Donalda Trumpa i jego spotkania z Xi Jinpingiem wskazuje, że otwarty konflikt supermocarstw nadal nie jest w interesie ani USA, ani ChRL. Natomiast rywalizacja poniżej progu otwartej wojny – jak najbardziej.
Chińska Republika Ludowa jest głównym globalnym rywalem Stanów Zjednoczonych, a tak naprawdę jedynym, który ma szanse podważyć ich dominację ekonomiczną, technologiczną i militarną. Siłą rzeczy jest więc też podstawowym punktem odniesienia dla polityki zagranicznej i bezpieczeństwa USA. Z kolei Chińczycy, zdając sobie sprawę z pozostawania w tyle za Amerykanami w kilku kluczowych obszarach, starają się małymi krokami zmniejszać ten dystans, ale tak, aby nie sprowokować zbyt brutalnego odwetu ze strony Waszyngtonu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.