Duńsko-czeska syberiada
U Hůlovej Wschód spotyka się z Zachodem i nie wiadomo, czy więcej tu Hrabala, czy jednak Gogola
Która książka śmieszy Państwa bardziej - "Przygody dobrego wojaka Szwejka" czy "Mistrz i Małgorzata"? Większość pytanych zapewne opowiedziałaby się po stronie Szwejka. A ja oddałabym głos na dzieło Bułhakowa. Przywykliśmy do tego, że wśród Słowian w kwestii poczucia humoru Czesi dzierżą palmę pierwszeństwa. Szkoda jednak, że w tym względzie tak niesłusznie lekceważy się Rosjan. Oczywiście, czeskie i rosyjskie poczucie humoru różni się diametralnie - z jednej strony mamy kultywowaną przez Czechów "pohodę", minimalizm i dobroduszny dystans, z drugiej - koktajl Mołotowa: bezbrzeżny smutek, który w nieoczekiwanym momencie wybucha falą najczystszego absurdu. A co się stanie, gdy czeska autorka wybierze się w literacką podróż na dalekie rubieże Rosji? Pomysł wydaje się fascynujący, choć obciążony sporym ryzykiem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.