Słonie i jeźdźcy
Bracia Chip i Dan Heath opracowali prosty, praktyczny przepis na to, jak zmieniać świat i siebie. Obalili przy okazji parę potocznych mitów na temat ludzkiej psychiki
Amerykańskie poradniki w rodzaju "Pstryk. Jak zmienić, żeby zmieniać" u niektórych sceptycznych Europejczyków budzą wesołość. Już sam tytuł nawiązuje do nieuleczalnego optymizmu społeczeństwa amerykańskiego. Skądinąd wiadomo jednak, że ów optymizm - wspierany takimi podręcznikami jak "Pstryk", który znalazł się na pierwszym miejscu listy bestsellerów w kategorii książek biznesowych "New York Timesa" i "Wall Street Journal" - stanowi właśnie o sile tego społeczeństwa.
Bracia Chip i Dan Heath odnieśli pierwszy sukces w 2007 roku publikacją "Meant to Stick. Why Some Ideas Survive and Others Die" ("Stworzone, żeby przetrwać. Dlaczego niektóre pomysły trwają, a inne umierają"). Pierwszy z nich jest profesorem na Uniwersytecie Stanforda w Kalifornii, drugi konsultantem. Razem postanowili wykorzystać znajomość psychologii biznesowej oraz licznych case’ów, na które natknęli się w swoich karierach.
W tym celu zerknęli na znane teorie dualizmu ludzkiej psychiki, zgodnie z którymi w człowieku działają dwa niezależne mechanizmy - emocje i rozum. Jedną z nich jest Freudowski podział na id i superego. Autorom książki bardziej jednak spodobała się adaptacja tej teorii autorstwa pewnego amerykańskiego psychologa, który emocje przyrównuje do silnego, niesubordynowanego słonia, rozum zaś do słabszego od niego, często zrozpaczonego jeźdźca.
Poza pewną wartością humorystyczną - trudno się nie uśmiechnąć, czytając o jeźdźcu ucznia albo słoniu pracowników - teoria braci ma też tę zaletę, że jest bardzo ludzka. Ów humanizm polega na tym, że autorzy nie wymagają od nas nieprzepartej woli w wytrwaniu przy postanowieniach. Przeciwnie, zdają sobie sprawę z siły słonia i bezsilności jeźdźca. Ale nie są pesymistami - przeciwnie. Pokazują, jak bardzo przydatne mogą być uczucia. Trzeba jednak skierować je w dobrą stronę. I taki jest ich cel: nauczyć nas, jak podejść własne - albo cudze - emocje, żeby zrobiły to, czego życzy sobie nasz rozum.
Na tym właśnie polega często zadanie dobrego menedżera - by za pomocą różnych trików ruszyć leniwych z zasady i lubiących rutynę pracowników, a czasem też szefów. Okazuje się, że wyrafinowana prezentacja zaadresowana do rozumu jest zwykle znacznie mniej skuteczna niż prosta demonstracja apelująca do pragnień. Bracia Heath opowiadają więc o kobiecie, która miała za zadanie zreformować dział ubraniowy w amerykańskiej sieci sklepów Target. Żeby przekonać pracowników do obowiązującej wówczas mody na kolory, przyniosła na zebranie miskę kolorowych emenemsów. Niechętni jej wizji pracownicy rzucili się na cukierki i w tym momencie zrozumieli, że barwne ubrania mogą przyciągnąć klienta. Podobnie pewien sadystyczny księgowy służbista nie pojmował, że nie może opóźniać wystawiania faktur dla wiecznie niedofinansowanych instytucji resocjalizujących trudną młodzież, dopóki nie przewieziono go po tych placówkach.
Stronę emocjonalną człowieka można też zmotywować poprzez budowanie nowej tożsamości. Rząd karaibskiej wysepki Saint Lucia chciał kiedyś ocalić endemiczny u siebie - i wymierający - gatunek, jakim jest papuga amazonka modrogłowa. Zadanie zlecił studentowi londyńskiego college’u, który wpadł na pomysł, by przekonać miejscową ludność, że papuga jest ich narodową dumą. Wystarczyło kilka prostych zabiegów - piosenka o papudze nagrana przez miejscowy zespół, koszulki z papugą czy analogiczne karty telefoniczne, by ludzie przestali niszczyć siedliska cennego ptaka i łapać go dla swoich dzieci.
Inny sposób to dostrzeżenie już istniejących rozwiązań w morzu problemów i próba ich szerszego zastosowania. Okazuje się więc, że po to by zwalczyć zjawisko niedożywienia dzieci w Wietnamie, pracownik społeczny nie musiał wcale czekać na reformy gospodarki tego kraju, które zajęłyby lata. Wystarczyło, że dowiedział się, co robią te nieliczne biedne wietnamskie rodziny, których dzieci nie mają tego problemu - i nauczył tego innych.
Wszystkie te przykłady to nie tylko wskazówki, co czynić, lecz także, a może przede wszystkim, próby obalenia pewnych mitów na temat ludzkiej psychiki. Mitów, które codziennie utrudniają nam życie. Dlatego każdy z tych przypadków zaczerpniętych ze świata biznesu, organizacji rządowych bądź charytatywnych można też odnieść do samego siebie. Zresztą autorzy podają też wiele przykładów z życia codziennego. Na przykład świetną poradę znajdą tu ci wszyscy, których przeraża i przerasta sprzątanie w mieszkaniach.
@RY1@i02/2011/019/i02.2011.019.196.039a.001.jpg@RY2@
@RY1@i02/2011/019/i02.2011.019.196.039a.002.jpg@RY2@
Amazonka modrogłowa - papuga, która ocalała dzięki sztuce motywacji
@RY1@i02/2011/019/i02.2011.019.196.039a.003.jpg@RY2@
Sieć sklepów Target
Magdalena Miecznicka
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu