Jak zredagować umowę lub... jej nie podpisać
Tematem numeru uczyniliśmy tekst o konieczności stosowania klauzul zabezpieczających w umowach o roboty budowlane. Nieprzypadkowo poruszyliśmy ten temat właśnie teraz, wiosną i latem przedsiębiorcy rozpoczynają bowiem najwięcej inwestycji. Odpowiednie zredagowanie klauzul o karach umownych i odsetkach może mieć duże znaczenie dla zamawiającego. Zabezpieczy jego interesy na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez drugą stronę, a dodatkowo będzie działało mobilizująco na wykonawcę. Co prawda, zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego, choć dłużnik zobowiązany jest do naprawienia wynikłej z tego tytułu szkody (jeżeli powstała ona z jego winy), to przedsiębiorca musi udowodnić nie tylko samo zaistnienie takiej szkody, lecz także jej wysokość - a to nie zawsze jest łatwe. Dlatego tak ważna jest znajomość mechanizmów, za sprawą których wyegzekwowanie swoich praw przez przedsiębiorcę stanie się prostsze. Podpowiadamy, jak to zrobić, wskazujemy, na jakie kwestie zwrócić uwagę, jakich błędów unikać, jakie są ograniczenia związane ze stosowaniem odsetek i kar umownych.
Skoro o inwestycjach mowa, to w innym tekście przedstawiamy, które branże będą preferowane przez urzędy marszałkowskie przy podziale unijnych środków z puli regionalnej w ramach perspektywy 2014-2020. Dla niektórych przedsiębiorców może być to wskazówka, gdzie przenieść swoją siedzibę lub gdzie zrealizować najnowszą inwestycję. Jest jeszcze co najmniej pół roku, zanim unijne środki zostaną uruchomione, ale to znakomity czas, aby się przygotować do absorpcji funduszy.
Wielu właścicieli firm, zwłaszcza tych, których domeną jest świadczenie usług, zainteresuje artykuł o możliwości kwestionowania umów zawieranych ze stowarzyszeniami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi. Stawiamy tezę, że przedsiębiorcy nie są na przegranej pozycji, jak się do tej pory wydawało. Analizujemy przykładową umowę nadesłaną przez czytelniczkę i piszemy, że można ją podważyć. Opisujemy też uzasadnienie zaskakującego wyroku z 14 kwietnia 2014 r. Sądu Okręgowego w Świdnicy (sygn. akt I C 2418/13) w sprawie ZAiKS kontra fryzjer z Wałbrzycha. Zaskakującego, ponieważ odbiegającego od dotychczasowej linii orzecznictwa. I trzeba przyznać, że sąd wyjątkowo solidnie przyłożył się do uargumentowania swoich wywodów, wydając - nietypowe dla sądownictwa okręgowego - obszerne 19-stronicowe uzasadnienie. Odwołał się m.in. do ubiegłorocznego wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w sprawie z pozwu Societa Consorzio Fonografici - włoskiej spółki zarządzającej prawami autorskimi - przeciwko włoskiemu stomatologowi stwierdził, że dentysta, który odtwarza w swoim prywatnym gabinecie muzykę z radia, nie musi płacić tantiem, ponieważ w rozumieniu prawa UE nie udostępnia jej publicznie. Wyrok może mieć ogromne znaczenie dla dziesiątek tysięcy salonów fryzjerskich, kosmetycznych, ale i gabinetów dentystycznych, lekarskich itp. Mamy nadzieję, że nasi czytelnicy znajdą podpowiedź, jak kwestionować nie tylko niekorzystne klauzule, lecz także zasadność podpisywania samych umów.
@RY1@i02/2014/106/i02.2014.106.21500010a.802.jpg@RY2@
Joanna Pieńczykowska redaktor prowadząca
Joanna Pieńczykowska
redaktor prowadząca
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu