Dziennik Gazeta Prawana logo

Krymska szachownica

Każde mocarstwo, które potrafiło podporządkować sobie Krym, dominowało potem w Europie Wschodniej. A dla Rosji zdobycie półwyspu zaowocowało okresem najwspanialszej ekspansji w jej dziejach

Wiele wskazuje na to, że po przejęciu władzy nad Półwyspem Krymskim Rosja już jej nikomu nie odda. Nawet jeśli będzie to oznaczało dotkliwe problemy gospodarcze i ostracyzm całego demokratycznego świata. Prezydent Władimir Putin najwyraźniej postanowił pójść w ślady Katarzyny Wielkiej, spóźniając się nieco na okrągłą rocznicę, gdyż cesarzowa akt proklamujący: "poddanie państwu rosyjskiemu półwyspów Krymskiego i Tamańskiego oraz całego wybrzeża Kubania" podpisała 8 kwietnia 1783 r. Tamto wydarzenie niewiele obeszło Europę, podobnie jak szybkie wysiedlenie rdzennej ludności z Krymu, by zastąpić ją Rosjanami. Dla Petersburga stanowiło jednak obiecujący początek niezwykłej ekspansji na Zachód. Wkrótce imperium Romanowów wchłonęło resztę ziem ukraińskich wraz z większą częścią Rzeczypospolitej. A zaledwie trzydzieści lat później armia rosyjska wkroczyła do Paryża.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.