Dziennik Gazeta Prawana logo

Ojczyzna motoryzacji na zakręcie

Przed stu laty przemysł samochodowy nad Sekwaną był u szczytu potęgi. Francja miała wszelkie warunki do tego, by zostać kluczowym producentem samochodów na świecie. Jednak największe atuty zaprzepaszczono dawno temu, a dziś spadek po latach świetności wykupują Chińczycy

Ta wiadomość to kolejny bolesny prztyczek w nosy dumnych ze swych osiągnięć Francuzów. Pomimo sprzeciwu Thierryego Peugeota rada nadzorcza zbudowanego przez jego rodzinę koncernu zgodziła się podzielić kontrolą nad firmą de facto z... chińskim rządem. Pod koniec stycznia tego roku rząd premiera Ayraulta odrzucił plan Peugeota uratowania spółki i pozostawienia władzy nad nią w rękach tak zasłużonego dla motoryzacji rodu. Zamiast tego francuska Rada Ministrów, która jest współudziałowcem firmy, pozwoliła wejść do niej zewnętrznemu inwestorowi. Chęć nabycia pakietu nowo wyemitowanych akcji za 3 mld euro wyraził jedynie chiński państwowy koncern Dongfeng Motor Corporation. Trzeci pod względem wielkości producent aut w Państwie Środka. Po sfinalizowaniu transakcji spółką wspólnie będą kierowali przedstawiciele rodu Peugeot, francuskiego rządu oraz Dongfeng. Czeka ich trudne zadanie, bo przemysł motoryzacyjny nad Sekwaną ma się coraz gorzej mimo regularnego wspierania go ze środków publicznych. A stanowi jedną z najważniejszych dziedzin gospodarki, zapewniającą bezpośrednio miejsca pracy dla ok. 250 tys. ludzi, zaś według szacunków nawet 10 proc. ogółu zatrudnionych Francuzów jest powiązanych z tą branżą. Nikt więc w Paryżu nie myśli pozwolić jej na spektakularny krach. Trudno jednak mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś francuska motoryzacja wytyczy światu nowe kierunki rozwoju, tak jak to kiedyś bywało.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.