Dziennik Gazeta Prawana logo

Niepodległość musi mieć skrzydła

30 czerwca 2018

Jak na kraj, w którym nikt nie znał się na samolotach, nowoczesny przemysł lotniczy powstał w II Rzeczypospolitej nieprawdopodobnie szybko. Ale w kluczowym momencie zupełnie nie potrafiono wykorzystać tego sukcesu

W nowym roku nasza armia wybiera się na wielkie zakupy sprzętu lotniczego. Co może okazać się dodatkowym impulsem do rozwoju branży awiacyjnej w Polsce. Już dzień przed Bożym Narodzeniem Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło, że przetarg na samolot szkolno-treningowy wart 280 mln euro wygrała maszyna M-346, oferowana przez firmę Alenia Aermacchi, wchodzącą w skład grupy Finmeccanica. Podobnie jak zakłady PZL-Świdnik (wraz z ich właścicielem, koncernem AgustaWestland), gdzie spodziewają się już zamówień na podzespoły do M-346. Jednak wspomniany przetarg to drobiazg w porównaniu z przygotowywanym przez MON zakupem 70 śmigłowców wielozadaniowych wartych ok. 11 mld zł. O kontrakt zamierza walczyć PZL-Mielec, należący do amerykańskiego koncernu Sikorsky oraz PZL-Świdnik. W szranki chce też stanąć europejski gigant Eurocopter, obiecując, iż po zwycięstwie rozbuduje łódzkie Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 1. Branża awiacyjna w Polsce ma więc wszelkie dane ku temu, żeby rozwijać się jeszcze dynamiczniej. Choć przecież z perspektywy ostatniej dekady jej osiągnięcia i tak prezentują się imponująco. Tworzy ją obecnie 112 przedsiębiorstw zatrudniających 23 tys. ludzi, których łączne obroty to ok 1,5 mld euro. Ponad 80 proc. wyprodukowanego przez te firmy zaawansowanego technologicznie sprzętu trafia na eksport. Tym sposobem przemysł awiacyjny zaczyna pełnić za granicą funkcję polskiej wizytówki. Podobnie rzecz się miała, gdy okrzepła II Rzeczpospolita. Choć wówczas powodów do dumy było znacznie więcej, bo udało się stworzyć bardzo dużo dosłownie z niczego.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.