Literackie nowości
Jeżeli jeden z najlepszych francuskich pisarzy Philippe Besson pochyla się nad postacią Jamesa Deana, to na pewno nie czyni tego wyłącznie z powodów komercyjnych. Dean jest dla niego metką, logotypem, ale metką z bijącym sercem. Ciekawy był zamysł literacki tej biograficznej opowieści. Besson przywraca głos umarłym, podobnie jak samemu Deanowi, prosi ich o komentarz do kolejnych sekwencji życia i kariery aktora. Wypowiadają się zatem matka Jamesa, która osierociła go, gdy chłopiec miał dziesięć lat, ojciec, wujkowie, nauczyciele, kochankowie, przelotne miłości, aktorzy, z którymi pracował. Biseksualny krótkowidz, gejzer energii, ale także melancholik wpadający w częste stany depresyjne. Trochę pieszczoch, trochę pozer: brutalny, potulny, fascynujący. "Wyglądał jak anioł, który z nas szydzi" - pisze Besson. Nie dożył 25. urodzin, zagrał zaledwie w trzech filmach. Miał charyzmę i brawurę porównywalną jedynie z młodym Brando, którym był zresztą zafascynowany. Dean z książki Bessona to synonim apetytu na życie, łaknienia czegoś, a najlepiej wszystkiego. I jeszcze opowieść o miłości, a raczej o pożądaniu - do mężczyzn, do kobiet, a na pierwszym miejscu do samego siebie, czyli matki w sobie (matki utraconej przedwcześnie, matki tęsknoty za mitem). Życie z takim uszczerbkiem sprawiało, że każdy kolejny sukces równał się w jego przypadku wybrakowaniu, każde szaleństwo to było wyrywanie cążkami bebechów. Euforia bolała, podobnie jak erotyczne spazmy. Dlatego Dean musiał to wszystko zajeździć, roztrwonić, zniszczyć. Besson pisze: "Jego przeznaczeniem było zostać gwiazdą i przemknąć przez życie jak kometa".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.