Bóg wymyślił Czechów, by...
KINO Rośnie liczba polsko-czesko-słowackich koprodukcji filmowych. Najnowszy efekt tej współpracy stanowi wchodzący właśnie na ekrany kin "Czerwony kapitan" Michala Kollara
Pomimo geograficznej bliskości Polacy wydają się oddzieleni od Czechów i Słowaków wieloma mentalnymi barierami. Wpływ na wzajemne stosunki wywierają także historyczne zaszłości i wciąż silne stereotypy. Z drugiej jednak strony rośnie w Polsce fascynacja czeską kulturą. Tendencje te wywierają wpływ także na przemysł filmowy. Ale historia wzajemnych kontaktów filmowych zaczęła się już znacznie wcześniej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.