Bo wszyscy Polacy to wielka rodzina. W Polsce nie ma szans na wojnę klas [OPINIA]Wciąż jesteśmy przekonani, że ciężko pracując i dużo się ucząc, możemy dojść bardzo wysoko. Ta naiwna wiara w merytokrację ma swoją dobrą stronę.Piotr Wójcik•12 czerwca 2021
Technologie, pandemia i karuzela kadrowa, czyli skąd się biorą zarobki prezesówKryzys związany z koronawirusem nie przeszkodził prezesom giełdowych spółek w uzyskiwaniu milionowych zarobków.Łukasz Wilkowicz•12 czerwca 2021
Clapham: W końcu przełamano tabu, jakim jest podwyżka podatków [OPINIA]Prawdziwie progresywny system podatkowy musi być punktem wyjścia dla jakiejkolwiek reformy. A właśnie w tym aspekcie ostatnie propozycje polskiego rządu nie zdają egzaminu.Tim Clapham•12 czerwca 2021
Woś: Mądry Chińczyk po polskiej szkodzie [OPINIA]Z wielkim zainteresowaniem zerkam w kierunku nowej książki „How China Escaped Shock Therapy?” (Jak Chiny uniknęły terapii szokowej?) Isabelli Weber, ekonomistki z Uniwersytetu Massachusetts w Amherst. No właśnie. Jak oni to zrobili? Dlaczego jest tak, że kraje takie jak Polska, Węgry czy Jugosławia (nie mówiąc już o biednej Rosji) musiały najpierw zaliczyć glebę i znieść wiele niepotrzebnych społecznych katuszy, zanim przestawiły się na gospodarkę rynkową i (jako tako) się w niej odnalazły? Chiny miały inaczej. Też skoczyły w kapitalizm. Ale na własnych prawach. I nie tylko się odnalazły, lecz wręcz przeskoczyły w krótkim czasie kilka poziomów kapitalistycznego wtajemniczenia, stając się z punktu widzenia wielu zachodnich gospodarek albo obiektem zazdrości (poziom wydatków na inwestycje i innowacje), albo obaw (rosnąca geopolityczna pozycja).Rafał Woś•11 czerwca 2021
Rozerwać nierozerwalne. O książce Magdaleny Grzebałkowskiej „Wojenka. O dzieciach, które dorosły bez ostrzeżenia”Dzieci mają wstrząsający dar traktowania wydarzeń okrutnych i przerażających z osobliwym spokojem – jeśli nie pamiętają nic poza wojną, to właśnie wojna jest ich normalnościąPiotr Kofta•11 czerwca 2021
Wróbel: Już tylko historyczna konstrukcja [OPINIA]Hasło „Nie straszcie PiS-em!” miało swoje uzasadnienie. Owszem, dziś, po prawie sześciu latach rządów partii Jarosława Kaczyńskiego, łatwo wyszydzać tych sympatyków PO, którzy w końcówce rządów tej partii dystansowali się od niej i wskazywali na PiS jako alternatywę. Bo rację mieli ci, którzy przestrzegali, a nie ci, którzy lekceważyli zagrożenie płynące z Nowogrodzkiej. Jan Wróbel•11 czerwca 2021
Szczerba: Od 2015 nowe elity gospodarcze buduje się w patologicznych okolicznościach [WYWIAD RIGAMONTI]Hotelarz dogaduje się z wojewodą, że zorganizuje szpital. I proponuje budowę dodatkowych hal, a wojewoda się zgadza, że odsprzeda mu je za bezcen. Hotelarz zleca budowę hal swojej spółce córce, która oczywiście akurat się w tym specjalizujeMagdalena Rigamonti•11 czerwca 2021
Serce dla serca [EUREKA DGP]Czasem wystarczy wymiana jednego komponentu, by wynalazek z kategorii „nie da rady zbudować” trafił do „zrobione i świetnie działa”.Jakub Kapiszewski•11 czerwca 2021
O paleniu kaloszem (i nie tylko). "Zielony konserwatyzm. Wyzwania i rekomendacje w 10 kluczowych obszarach"Rafał Woś•11 czerwca 2021
Nie jesteśmy w „Dniu Świra”. Adresaci Polskiego Ładu cieszą się, że będą mieli w życiu lepiej [WYWIAD]Wcale nie życzymy naszemu sąsiadowi wszystkiego najgorszego. Jeśli jest gościem, którego status nam się podoba, to chcielibyśmy być tacy jak on - tłumaczy Marcin Duma, socjolog, prezes Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych.Tomasz Żółciak•11 czerwca 2021