Ustępstwa wobec Rosji tylko zachęcają ten kraj do dalszej agresji [ANALIZA]
Władimir Putin jest doświadczonym judoką i rozumuje jak judoka, a w tym sporcie, gdy przeciwnik się cofa, należy go natychmiast popchnąć, co zresztą się łączy z tradycyjnie rosyjskim sposobem postrzegania polityki zagranicznej.
Niedawny szczyt amerykańsko-rosyjski w Genewie był wizerunkowym sukcesem Władimira Putina, choć nie zakończył się żadnymi konkretnymi uzgodnieniami, nie mówiąc o resecie na wzór tego z czasów Baracka Obamy. Jednak dla środowisk zachęcających do dialogu z Kremlem okazał się pretekstem, by rozpocząć starania o taki reset, ale już w relacjach europejsko-rosyjskich. Niemiecko-francuska próba narzucenia reszcie państw unijnych propozycji spotkania z rosyjskim prezydentem została jednak storpedowana. Nie znaczy to, że nie będzie powtórzona.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.