Nie używać w celu innego użycia. Instrukcji obsługi nie rozumieją nawet językoznawcyChoć mają być zrozumiałe i pisane prostym językiem, to nierzadko są nielogiczne i skomplikowane do granic możliwości. Bywa, że instrukcji obsługi nie rozumieją nawet językoznawcy.Dorota Kalinowska•11 sierpnia 2017
Woś: Z dziejów polskiego SyzyfaPolski Fundusz Rozwoju, państwowa spółka strategiczna wspomagająca rozwój przedsiębiorstw i samorządów, opublikowała ciekawy raport „Poziom rozwoju Polski na tle gospodarki światowej w ujęciu długoterminowym”. A jego „ozdobą” jest wykres przedstawiający poziom rozwoju gospodarczego Polski względem aktualnego lidera technologicznego. Znajdziemy tu parę nieoczywistych wniosków.Rafał Woś•11 sierpnia 2017
Wróbel: Kto wygra następne wyboryCzęść Polaków obrażona jest na Polskę, bo żyje im się biednie, za co winę zrzucają na tych, co na górze. Inni – bo wykazali się pracowitością i przedsiębiorczością, ale finansowo wyszli na tym gorzej, niż gdyby pracowali na zmywaku w Brighton. Jeszcze inni – bo zainwestowali siły w doktoraty oraz licencjaty, a lepiej by zrobili, zakładając firmę, a jeszcze lepiej, gdyby pojechali do Brighton (na zmywak, a nie na Erasmusa). I jest jeszcze wcale niemała część Polaków i Polek, która jest na Polskę obrażona, bo rządzi PiS. Jan Wróbel•11 sierpnia 2017
Kluby osiedlowe nie zniknęły wraz z Polską Ludową. Wciąż z powodzeniem działająWarszawa, połowa 1990 r., jedno z osiedli na Woli. U zbiegu ulic Skierniewickiej i Siedmiogrodzkiej, na tyłach zajezdni tramwajowej stoi niepozorny trzypiętrowy budynek z przyległym pawilonem. Poza mieszkańcami zbierają się tutaj ludzie z całego osiedla. Transformacja ustrojowa dała pole do popisu animatorom działań lokalnych. Ludzie mają zapał, chcą zrobić coś dla wspólnoty. W pawilonie przy Siedmiogrodzkiej 11 powstaje klubokawiarnia, w której Waldemar Czapski, jeden z inicjatorów nowego miejsca, prowadzi warsztaty plastyczne. Ludzie wpadają tam nie tylko porysować, lecz także pogadać o muzyce, obejrzeć wspólnie ambitny film. Klientela szybko zaczyna się krystalizować. – W naszym klubie osiedlowym odbywały się pierwsze zloty fanów The Doors – wspomina Czapski. – Pamiętam, że na tę okazję pożyczyliśmy od kolegi z bloku telewizor Rubin, ale przy próbie odtworzenia kasety VHS poszedł z dymem. Puszczaliśmy też dużo muzyki punkowej i progresywnego rocka.Konrad Wojciechowski•11 sierpnia 2017
Ja w Polsce? czyś ty zwariował? Wolę AfrykęMoje miejsce jest w Zambii. Tu są moi wierni. Są biedni, ale niesłychanie radośni, serdeczni. Cywilizacja i bogactwo jakoś nie dają białym takiego szczęściaMazurek Robert•11 sierpnia 2017
Neymar z plutonuBrazylijski zawodnik oficjalnie został najdroższym piłkarzem w historii futbolu. Ale czy w zamieszaniu wokół jego transferu jest jeszcze miejsce na piłkę nożną?Bartłomiej Niedziński•11 sierpnia 2017