Być jak RockefellerGdy Dusiciel z Cleveland pomnażał fortunę, niszcząc konkurentów, stał się najbardziej znienawidzonym człowiekiem w USA. Ale w końcu Ameryka pokochała Rockefellera, bo potrafił kupić sobie wybaczenieAndrzej Krajewski•27 czerwca 2018
Rzucam wam wyzwaniePrawie 5 tys. km na rowerze w góra 12 dni. - Na początku była radość, potem przyszło zmęczenie, w końcu ból. Po prostu nie można na niego zwracać uwagi - opowiada Remigiusz Siudziński, który ukończył najtrudniejszy kolarski wyścig świataMarek Chądzyński•27 czerwca 2018
Nie jestem biznesmenemUwielbia czytać, w czasie studiów nie ominęła go żadna teatralna premiera, a do założenia własnego wydawnictwa zainspirował go Orson Welles. Gościem kolejnego spotkania z cyklu "Akademia Sukcesu" był prezes holdingu INFOR PL S.A. Ryszard PieńkowskiDaniel Maikowski•27 czerwca 2018
Między Cesarzem a ImperatoremUwaga wydawcy! Uwaga autorzy! Jeszcze przez tydzień (do 28 marca) czekamy na zgłoszenia do IV edycji Economicusa, czyli nagród Dziennika Gazety Prawnej na najlepsze książki ekonomiczno-biznesowe, które ukazały się na polskim rynku. Szczegóły i warunki uczestnictwa w konkursie pod adresem: www.gazetaprawna.pl/economicusRafał Woś•27 czerwca 2018
Auto na lata? Zapomnijcie o tym!Jestem po lekturze historii człowieka z Zielonej Góry, który w 1991 r. kupił toyotę carinę i do dzisiaj przejechał nią milion kilometrów. Twierdzi, że w tym czasie ani razu nie miał awarii w trasie, a sprzęgło, wahacze, amortyzatory i tłumik w aucie są oryginalne, tzn. pamiętają Japonię z czasów, gdy Lech Wałęsa obiecywał, że nią będziemy. Przyznacie, że brzmi to nieprawdopodobnie. I jest absolutnie nieosiągalne dla współczesnych samochodów, które nierzadko już przy przebiegu 100 tys. km zaczynają przygotowywać się do spoczęcia w motoryzacyjnym grobie: ich silnik łapie astmę, turbosprężarka - anginę, na tłumiku pojawiają się hemoroidy, a całe wnętrze atakuje łuszczyca.Łukasz Bąk•27 czerwca 2018
Krokodyle skarbowe mają ludzkie uczuciaWampiry żerujące na przedsiębiorczym społeczeństwie. Sadyści, których nic nie cieszy bardziej niż to, że mogą uczciwego człowieka obedrzeć z ciężko zarobionych pieniędzy. Nic, tylko czekają na nasze, podatników, potknięcie. Takie wnioski wyciągnąłby mieszkaniec innej planety po zapoznaniu się z informacjami na temat urzędników skarbówki. A jak oni widzą nas?Mira Suchodolska•27 czerwca 2018