Nadal musimy gonić świat w standardach leczenia
Polska bierze aktywny udział w badaniach nad nowymi terapiami i technikami leczenia w kardiologii. Niestety nie idzie to w parze z ich wdrażaniem
Ostatnie dekady przyniosły ogromny przełom w kardiologii na świecie, a nasz kraj plasuje się wysoko w rankingach Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego mierzących wykorzystywanie nowoczesnych technologii w leczeniu chorób serca. Mowa na przykład o wszczepianiu kardiowerterów–defibrylatorów czy układów CRT, czyli urządzeń resynchronizujących pracę serca.
– W tych technologiach albo już zaspokajamy potrzeby pacjentów, albo jesteśmy tego bardzo blisko. Przykładem są układy do stymulacji resynchronizujące serce. Choć zabiegów z ich udziałem wykonujemy 2,5 raza mniej na 1 mln mieszkańców niż np. w Niemczech, to jednak ich liczba cały czas rośnie i lokujemy się na przyzwoitym miejscu wśród państw członków Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego. W ablacjach leczących zaburzenia rytmu serca jesteśmy w górnej połowie stawki – wyjaśnia prof. Przemysław Mitkowski, kierownik Pracowni Elektroterapii Serca w Szpitalu Klinicznym Przemienienia Pańskiego w I Klinice Kardiologii Katedry Kardiologii UM w Poznaniu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.