Dobre wieści ze szczepionkowego frontu
D o zakończenia akcji szczepień w Polsce jeszcze daleko, nie wspominając o globalnych wysiłkach w tym kierunku. Niemniej jednak już teraz płynie z tego frontu wiele dobrych informacji. W Izraelu, gdzie zaszczepiło się prawie 60 proc. populacji, pandemia jest już praktycznie tylko przykrym wspomnieniem (dziennie wykrywa się tam po kilka przypadków). W Wielkiej Brytanii statystyki zachorowań zostały zepchnięte do poziomu niewidzianego tam od końca poprzednich wakacji (podobnie w Stanach Zjednoczonych), a liczba zgonów oscyluje wokół kilkunastu dziennie.
Oczywiście szczepionki pozwolą nam zakończyć pandemię, jeśli wirus ich nie przechytrzy. To podstawowa obawa w związku z nowymi wariantami. Jeśli preparaty nie będą przed nimi chroniły (w związku z tym było kilka niepokojących doniesień), to w walce z pandemią cofniemy się do punktu wyjścia.
Krzepiące wieści w tym względzie płyną z nowych badań, które zostały opublikowane w ubiegłym tygodniu na łamach prestiżowych „New England Journal of Medicine” oraz „The Lancet”. Z pierwszego wynika, że preparat Pfizera (dwa tygodnie po drugiej dawce) chroni przed infekcją wariantem brytyjskim w prawie 90 proc., a południowoafrykańskim w 75 proc. Przed ciężką postacią COVID-19 i zgonem w przypadku nowych wariantów chroni ze skutecznością rzędu 97,4 proc. Z drugiego z kolei wynika, że w przypadku wariantu brytyjskiego szczepionka Pfizera chroni przed infekcją i ciężkim przebiegiem COVID-19 w 95 proc.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.