Hałas powoduje, że dzieci są zagrożone głuchotą
- Słuch u dorosłych pogarsza się wraz z wiekiem na skutek urazów, zapaleń, innych chorób oraz ogólnego starzenia się organizmu. U noworodków zaburzenia słuchu występują u dwóch, czterech na tysiąc urodzonych. U niemowląt i najmłodszych dzieci do drugiego roku życia najczęstszymi przyczynami zaburzeń słuchu są głównie wady wrodzone i uszkodzenia okołoporodowe. U starszych dzieci - w wieku przedszkolnym oraz u dzieci pierwszych klas szkół podstawowych przyczyną zaburzeń słuchu są następstwa infekcji górnych dróg oddechowych i coraz częściej występujące powikłania alergiczne. Zaburzenia słuchu spotykamy już u około 20 proc. dzieci. U młodzieży licealnej coraz większym problemem, poza wcześniej wykrytymi wadami, są szumy uszne. Przemijające, mogą występować po bardzo głośnej przerwie lekcyjnej nawet u co drugiego ucznia. Zasadniczą przyczyną wcześnie ujawniających się zaburzeń słuchu w tym wieku jest niewątpliwie występowanie wszędobylskiego hałasu. Obecnie w znacznym stopniu są to koszty rozwoju cywilizacyjnego współczesnego społeczeństwa, ale również nadmiernego hałasu, który młodzi ludzie fundują sobie sami. Ze względu na to, że początkowe dolegliwości są przemijające i nie mają dużego wpływu na rozumienie mowy, są bardzo często bagatelizowane. Mało kto zdaje sobie sprawę, że po długiej przerwie międzylekcyjnej, która w założeniu powinna służyć relaksowi i wypoczynkowi ucznia, pod wpływem kilkudziesięciominutowego hałasu jego sprawność słuchowa nie wraca podczas całej następnej lekcji, a czasem i dłużej.
- Mówiąc o hałasie, zwykle odnosimy to do uszkodzenia słuchu. Zapominamy, że ma on negatywny wpływ na pracę wielu narządów i układów w organizmie człowieka. Nie zawsze wiemy, że skoki ciśnienia, zaburzenia akcji serca, nadmierna nadpobudliwość, nerwice, zaburzenia przemiany materii to tylko niektóre następstwa hałasu. A odnośnie do słuchu te konsekwencje mogą być dramatyczne. Dzisiejsza młodzież w wieku 30 lat będzie miała słuch obecnych 70-latków, wśród których 75 proc. ma problemy ze słuchem w życiu codziennym. To jest bardzo niepokojąca perspektywa. Dlatego tak bardzo ważna jest prewencja i przestrzeganie młodzieży przed skutkami przebywania w nadmiernym hałasie. Przed jego nadmierną ekspozycją każdego dnia, w domu, w drodze do i ze szkoły, w szkole i innych miejscach, gdzie powinno się odpoczywać. Mówienie o skutkach hałasu w tym wieku nie oznacza walki ze słuchaniem muzyki, jak to niektórzy odbierają. To raczej usilne zabieganie, by szanować ciszę.
- Dane statystyczne wskazują, że 83 miliony Europejczyków jest niedosłyszących lub niesłyszących. Jednak te dane mogą wkrótce ulec poważnej zmianie. Z badań Komitetu Naukowego UE do spraw Pojawiających się i Nowo Rozpoznanych Zagrożeń dla Zdrowia wynika, że nawet 10 proc. użytkowników przenośnych odtwarzaczy muzyki ryzykuje trwałe uszkodzenie słuchu. Wystarczy, że przez pięć lat codziennie przez godzinę będą słuchać muzyki z przenośnego odtwarzacza, by trwale uszkodzić sobie słuch. Zagrożenie to dotyczy około 10 mln mieszkańców Europy. To, że nierozpoznany jest ten problem w innych krajach, nie świadczy o tym, że tam jest lepiej. Po prostu nie przeprowadzono tam na taką skalę jak w Polsce badań przesiewowych w różnych grupach wiekowych, jak przez nasz Instytut Fizjologii i Patologii Słuchu. U nas stało się to możliwe po opracowaniu i wdrożeniu do codziennej praktyki klinicznej nowoczesnych narzędzi, nagrodzonych w ostatnich latach złotymi medalami na najważniejszych salonach nowoczesnych technologii i postępu w Brukseli, Paryżu i Genewie.
- Wszystkiego wyeliminować się pewnie nie da, ale trzeba obecnie o tym mówić i przedstawiać dowody, co się może stać za rok, kilka lat nie tylko z naszym słuchem. Przypomnę zatem, że atakujący nas hałas bezpośrednio wpływa na ucho wewnętrzne, niszczy znajdujące się tam komórki zmysłowe i je trwale uszkadza. To już wie większość z nas. Ale jeżeli uzmysłowimy sobie pośredni wpływ hałasu na inne części organizmu, to będzie już dużo. Brak sprawności słuchowej to obecnie częsta przyczyna absencji chorobowej, choć zwolnienie otrzymują pacjenci z powodu chorób serca, układu nerwowego czy trawiennego. Obecnie mówiąc o hałasie, powinniśmy umieć go identyfikować, pokazać, gdzie jest jego największe nasilenie. Muszą powstać mapy hałasu miast, osiedli, ulic, szkół i innych budynków użyteczności publicznej. Musimy zdawać sobie sprawę, że w naszych domach codziennie przybywa źródeł hałasu. I trzeba ocenić, czy wszystkie są potrzebne.
- Od kilku lat przeprowadzamy najwięcej na świecie operacji poprawiających słuch. Prawie połowa pacjentów to dzieci. Wiele najnowszych osiągnięć w leczeniu wrodzonych i nabytych wad słuchu sprawia, że mogę mówić o nowej erze w otochirurgii (operacyjnym leczeniu chorób ucha). Obecnie możemy pomóc prawie każdemu i to jest prawdziwą miarą postępu. Międzynarodowe Centrum Słuchu i Mowy w Kajetanach jest publiczną placówką, doskonale wyposażoną w najbardziej unikalne urządzenia, a wszystkie procedury są bezpłatne i objęte umową z NFZ. Leczymy to, co jest problemem zarówno częstym, jak i rzadkim. Jako pierwsi na świecie zoperowaliśmy pacjentów z częściową głuchotą - w 2002 roku dorosłych, a w roku 2004 pierwsze na świecie dziecko z taką wadą słuchu. Na szeroką skalę upowszechniamy te metody organizując trzy, cztery razy w roku specjalistyczne pokazy operacji każdorazowo dla kilkudziesięciu profesorów, ordynatorów i specjalistów ze wszystkich kontynentów. W maju tego roku najważniejsza konferencja międzynarodowa poświęcona tym problemom, której jestem prezydentem, będzie miała miejsce w Warszawie. Jej głównym przesłaniem jest leczenie głuchoty oraz zachowanie resztek słuchowych, do czego opracowane przez nas metody mają fundamentalne znaczenie.
Fot. Arch.
Henryk Skarżyński, profesor medycyny, otolaryngolog
profesor medycyny, otolaryngolog. Jako pierwszy w Polsce i Europie Środkowej dokonał pionierskiej operacji wszczepienia implantu ślimakowego, przywracając słuch osobie głuchej. Dyrektor Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.