Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska psychiatria na kolanach

2 lipca 2018

Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że w zakresie pomocy dla umysłowo chorych najlepiej udaje się drukować ulotki informujące o tym, jak bardzo jest ona ważna

Narodowy Program Ochrony Zdrowia Psychicznego jest fikcją - takie wnioski płyną z przedstawionego przez Ministerstwo Zdrowia sprawozdania z działania programu w 2011 r. Z ponad 200-stronicowego dokumentu wynika, że o zdrowie psychiczne zadbano tylko w przypadku więźniów oraz żołnierzy.

Cel: ma być lepiej

Program powstał ponad dwa lata temu i miał na celu poprawę dostępności do leczenia psychiatrycznego i jego unowocześnienie. Chodziło również o zwrócenie uwagi społeczeństwa na problem zaburzeń psychicznych. W ramach niego miały powstać opieka środowiskowa (m.in. pomoc w domu pacjenta) czy też oddziały dzienne oraz poradnie. Takie podejście miało również pomóc chorym w podejmowaniu pracy czy też kontynuowaniu nauki w przypadku młodszych.

Cele były szczytne, ale wyszło jak zawsze. Pomysłodawca, czyli resort zdrowia, z ponad dwudziestu zadań zrealizował... jedno. Przygotował broszury omawiające priorytety ochrony zdrowia psychicznego i bezpłatnie rozdał je samorządom.

Adnotacja "nie zrealizowano" (w 2011 r., bo taki był czas na realizację zadań) pojawiła się przy każdym kolejnym, m.in. dotyczącym wczesnego wykrywania zaburzeń u dzieci w wieku przedszkolnym, zapobiegania samobójstwom, zapobiegania depresji czy też organizowania szkoleń dla kadry medycznej. Powód zawsze ten sam - "brak środków finansowych".

Nie lepiej wypada na tym tle resort edukacji czy polityki społecznej. Jako jedyne wszystkie zdania wykonały resort sprawiedliwości oraz obrony.

W gminach też fatalnie

Podobna sytuacja jest na poziomie samorządowym. Większość województw nie przeznaczyła na program żadnych środków, to samo jest w blisko 80 proc. powiatów, niechętnie także do zadania podeszły miasta. Zdaniem autorów raportu chodzi nie tylko o brak pieniędzy (choć to jeden z głównych problemów), ale także brak zrozumienia. Świadczy o tym wypowiedź jednego z kierowników gminnych ośrodków pomocy społecznej, który brak opracowanego programu promocji zdrowia psychicznego tłumaczył tym, że przecież wszystkie osoby chore psychicznie są zamknięte w ośrodkach.

W 2012 r. sytuacja się nie poprawiła. Nawet ci, którzy podeszli do sprawy z zapałem, zostali ukróceni przez urzędy centralne. I tak na przykład w Warszawie urząd miasta zrobił mapę potrzeb, przeznaczył specjalne środki na przygotowanie centrów, czyli miejsc, gdzie miały się znajdować poradnie, oddział dzienny oraz zespół środowiskowy, docierający do pacjentów. Znalazł również budynki i namówił do współpracy lekarzy. Ale co z tego, jeżeli centra nie otrzymały kontraktów od NFZ.

- Wierzyliśmy, że jeżeli płatnik, czyli fundusz, zobaczy gotowy produkt, jakim jest dobrze przygotowane centrum, to da pieniądze na jego działanie - mówi Dariusz Hajdukiewicz, kierownik biura polityki zdrowotnej stołecznego ratusza. Nic z tego.

Wiadomo: pieniądze

Marek Balicki, dyrektor Szpitala Wolskiego w Warszawie, nawet zarejestrował centrum, ale czysto fikcyjnie. NFZ bowiem nadal wszystko finansuje osobno, choć z założeń programu ochrony zdrowia psychicznego wynikało, że centrum ma być finansowane jako całość.

O marnych efektach świadczą także inne dane: według wytycznych programu powinien działać jeden zespół leczenia środowiskowego na 50 tys. mieszkańców - w 2011 r. w całym kraju było ich tylko 62. Zaś w przypadku dzieci i młodzieży nie działał ani jeden.

Według szacunkowych danych Instytutu Psychiatrii i Neurologii zasoby opieki psychiatrycznej powinny być uzupełnione o co najmniej 7 tys. miejsc w oddziałach opieki dziennej, 400 zespołów leczenia środowiskowego, 1,5 tys. miejsc w hostelach oraz 200 poradni. Są jeszcze dwa lata na poprawę sytuacji, bo program jest zaplanowany do 2015 r. Szanse na sukces są jednak niewielkie. Powód zawsze jest ten sam: brak pieniędzy.

@RY1@i02/2013/026/i02.2013.026.00000040b.803.jpg@RY2@

Wydatki NFZ na leczenie pacjentów

Z ponad 20 planowanych zadań resort zdrowia wykonał jedno

Klara Klinger

klara.klinger@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.